Racuszki gryczane z kremowym serkiem

 
W półce zapas kaszy gryczanej. Pierwsza myśl, jaka przyszła mi do głowy to racuszki. Skąd ten pomysł? Otóż ostatnio byłam w Warszawie na Targach Kulinarnych Warszawski Smak. Wystawcy raczyli przybyłych gości mnóstwem rarytasów przygotowanych specjalnie na tę okazję. Pamiętam, że bardzo zasmakowały tam mojej siostrze małe racuszki z kaszy gryczanej z wędzonym pstrągiem. Ja pstrąga nie mam, ale zaopatrzyłam się w mały słoiczek anchois. Bazując na małych słonych rybkach i kremowym serku przygotowałam sos, który podkreślił smak mojego dania.
Jak zwykle u mnie kuchnia fusion, a koncepcja stworzenia takich, a nie innych racuszków zrodziła się, gdy stałam już przy garach 😀
Robiłam je pierwszy raz i powiem Wam szczerze – są pyszne!
Może spróbujecie na obiad lub kolację?

http://www.sajkofankasmaku.pl/wp-content/uploads/2014/03/legalka-300x23.jpg

 Racuszki z kaszy gryczanej z kremowym serkiem
300g kaszy gryczanej
3 jaja
4 łyżki mąki pełnoziarnistej
jedna mała cukinia
papryczka chili
ząbek czosnku
sól, pieprz, pieprz ziołowy,
Składniki na sos: 
300g serka kremowego
80g anchois (z zalewy)
natka pietruszki
ogórek konserwowy
łyżeczka chrzanu
ząbek czosnku
sól, pieprz
Kaszę gotujemy w wodzie około 15 minut. Studzimy. Na tarce o grubych oczkach ścieramy cukinię, kroimy drobniutko chili, siekamy czosnek. Następnie dorzucamy 3 jaja i mąkę. Wszystko mieszamy łyżką, żeby kasza połączyła się z pozostałymi składnikami w zwarta masę. Ważne, żeby nie rozdrabniać kaszy, gdyż cały urok tkwi w dużych ziarenkach, które chcemy tu zachować.


Serek wyjmujemy do miseczki, kroimy anchois, dodajemy posiekany czosnek, natkę pietruszki oraz ogórka pokrojonego w kosteczkę. Doprawiamy chrzanem, pieprzem i solą, po czym miksujemy blenderem na gładką masę.
Placuszki smażymy na gorącej patelni, aż będą rumiane.
Podajemy na talerz z kleksikeim sosu i przyozdabiamy małą słoną rybką 😉
 
 
Ja nieco urozmaiciłam i dodałam jeszcze na wierzch nieco czatneja, który przygotowałam z agrestu i śliwek w wakacje. Wariacje smakowe nie do opisania!
Smacznego!

Kolorowa sałatka z tuńczykiem

 Tak się składa, że mój sąsiad hoduje kury. Będąc w domu na weekend miałam to szczęście, że akurat dostałam od niego parę świeżych jaj. I choć moją ulubioną wersją jaj są jaja w koszulce to dziś postanowiłam, że użyję ich do zrobienia sałatki. Muszę przyznać, że stworzyły świetny duet z tuńczykiem, a dodatkowo ułożone na talerzu pełnym zielonych liści rukoli i botwinki uwiodły mnie. By przełamać nieco banalny dobór składników dałam się ponieść fantazji tworząc mój sos, który dzięki swej pikanterii idealnie zgrał się z całością. Jak widać czasem warto zaszaleć, żeby potem móc się miło zaskoczyć 🙂
Continue reading

Paczka zdrowia w samo południe

  Robienie zakupów przez internet jest fajne. Wystarczy znaleźć dobry sklep, gdzie produkty są idealnie dopasowane do naszych potrzeb i oczekiwań, a potem tylko kliknąć, zapłacić i wszystko przyjeżdża pod same drzwi 😉

Ostatnio wyczerpałam zapasy moich ulubionych składników, z których przygotowuję posiłki. Moja siostra poleciła mi akurat dobry sklep, gdzie ceny dużo niższe niż w osiedlowym sklepie czy markecie. Ja, jak to ja, trochę się rozpędziłam i zakupiłam nieco więcej. Wiadomo, żeby tylko czasem niczego nie zabrakło. Od dziś mogę szaleć w kuchni!

Polecam: https://www.facebook.com/BadaPak.pl tu dowiecie się więcej!

Ja kupiłam różne kasze i bakalie, które w kuchni dają milion możliwości do wykorzystania!

Kasze: jaglaną, gryczaną, jęczmienną, kukurydzianą można podawać z ostrym lub słodko-kwaśnym sosem, albo jako danie samodzielne lub dodatek do mięs. 

Płatki owsiane czy jęczmienne to idealne śniadanie. Można dodać mleko lub jogurt i koniecznie bakalie. Suszone śliwki, morele, pestki dyni czy ziarna słonecznika. Samo zdrowie na talerzu 🙂

 Zachęcam was do ich spożywania!

P.S. Wiecie co? Nigdy nie jadłam pyszniejszych kasz i suszonych moreli! Z pewnością zostanę stałą klientką BadaPak! 🙂

Pęczakowe wariacje smakowe

W mojej kuchni często pojawia się kasza. Dzień w dzień szukam nowych połączeń smakowych na te zdrowe ziarenka. Im bardziej fikuśnie, tym bardziej jestem usatysfakcjonowana. Nigdy nie trzymam się jakichś konkretnych proporcji. Dorzucam do niej to, co akurat mam w domu. Rzecz jasna najpierw oczywiście dokładnie analizuję w głowie mój misz-masz smakowy i dobór przypraw. To całkiem fajna zabawa – zachęcam!

Continue reading

Smaki regionu

Sobotnie słońce wyciągnęło mnie z domu. Postanowiłam przespacerować się olsztyńską starówką. Miło zaskoczył mnie widok straganów, przy których zgromadziła się rzesza ludzi.

Dziś odbył się kolejny Kiermasz Produktów Regionalnych Warmii i Mazur. Wystawcy posiadający certyfikat Dziedzictwa Kulinarnego Warmii Mazur i Powiśla, prezentowali swoje niepowtarzalne wyroby. Continue reading