Kremowy pęczak słodko-ostry

Pęczak powrócił do łask! 

Dawno nie gościł w moich garach, ale że mój mąż uznał, że nadeszła pora na „pęczotto” kolejnym wyzwaniem było przygotowanie go w nowej, smacznej odsłonie. Kremowy, lekko pomidorowy, ostry, a zarazem słodki. Idealny na obiad. Musicie spróbować i pomóc mi moim kolorowym talerzem zaprosić do Nas wiosnę!

Delektujcie się, zapraszam 🙂

Continue reading

Serek wiejski z owocami, czyli śniadanie FIT

Bardzo lubię serki wiejskie. Bogate w białko, ubogie w węglowodany. Oczywiście najbardziej lubię ten tradycyjny, lekko słony.Serek ma wielką zaletę, że można go spożywać na wiele sposobów. Tym razem wybrałam wariant suszone owoce + cynamon + banan. Jest zima, zatem musi być pożywnie, na szybko i zdrowo 🙂 Och, jak chciałabym już wiosnę… 😉

Continue reading

Domowy burger z sadzonym jajem

Czy nie wydaje Wam się, że kanapki stały się zbyt banalne, by jeść je na śniadanie? Warto się czasem zmusić i wzbogacić zwykłą bułę z osiedlowej piekarni. Sobota idealnie ku temu sprzyja. Wstałam wcześniej i przygotowałam nieco podkręconą wersję pospolitej kanapki. I tak oto powstał domowy burger z jajem sadzonym, którego mój mąż zjadł tak szybko, że nawet nie dał mi ani kawałeczka. Częstujcie się moi drodzy, bo wystygnie! 🙂

Continue reading

Tort szpinakowy

Zrobiłam tort. Nie byle jaki, bo z panem szpinakiem! 

O zdrowotnych właściwościach tego nadzwyczaj urodziwego warzywa rozpisywać się nie będę. Pragnę jedynie dać Wam kolejną alternatywę do kuchennych wariacji. Zielonym plackiem możecie zajadać się bezkarnie, na pewno nie odłoży się w boczki. Co więcej, przyczyni się do wzrostu Waszych sił witalnych. Równie łatwy, co szybki w przygotowaniu uwiedzie podniebienia nie jednego głodomora, a mega porcja sprawi, że tym razem na pewno nie będziecie spożywać go w pojedynkę.

Zatem do dzieła Panie i Panowie! 

Niechaj pan szpinak i jego kompani rozgrzeją Was w ten słotny czas!

Continue reading