Kruche ciasto z jagodami, porzeczkami i agrestem – proste, szybkie, pyszne!

Pamiętam, kiedy byłam młodsza i mieszkałam jeszcze z rodzicami, co wakacje chodziłam z moją przyjaciółką na jagody. Brałyśmy kanki, wsiadałyśmy na rower, szukałysmy polany w lesie i zbierałyśmy pyszne jagódki z krzaczków. Później była zupa owocowa, pierogi, naleśniki i ciasta. A z ogrodu przynosiło się porzeczki i agrest, kwasząc się po przegryzieniu każdego małego owocu. Bardzo mi takich beztroskich chwil brakuje! Pozdrowienia Ilonko 😉 

Dziś jagody zazwyczaj kupuję, jedynie agrest i porzeczki wciąż rosną na działce u rodziców. Bardzo lubię wykorzystywać te kwaskowe owoce do deserów. Wystarczy zagnieść kruchy spód, wysypać na niego ulubione owoce i zapiec je pod słodką bezą.  

To proste ciasto sprawdzi się z pewności, gdy nagle z wizytą wpadną goście, ale równie smacznie wpasuje się do popołudniowej kawy. Spróbujcie koniecznie!

Continue reading

Czekoladowe ciasto z rabarbarem i truskawkami

b

Na ogródku rabarbar wypuścił już młode listki, a wraz z nimi piękne czerwone ogonki, które wspaniale sprawdzą się w kuchni. Ogonki listkowe mają przyjemny kwaskowaty, cierpki smak i zachwycają swym różowo-czerwonym kolorem. Im czerwieńszy rabarbar, tym bardziej słodki. Podobnie zresztą jak jego koleżanki z wiosennej grządki, panny truskaweczki, które ubóstwiam w każdej postaci. No cóż, na pierwszy ogień błyskawiczne i proste w przygotowaniu ciasto czekoladowe z tymi że owocami – na zdrowie!

Continue reading

Sernik chałwowy z solonym karmelem – dla gości jak znalazł

Słodkości się zachciało, a że sernik to mój numer jeden, jeśli chodzi o ciasta, bez wahania uznałam, iż warto uraczyć nim najbliższych. Wersja nieco odmieniona z chałwą i solonym karmelem. Od dziś chyba moja ulubiona !
Z pewnością zasmakuje Wam i Waszym gościom, a dlaczego? Pewnie dlatego, że znika w zaskakującym tempie, a po spróbowaniu każdy prosi o przepis. To chyba największa satysfakcja! No i do tego jak zacnie się prezentuje, czyż nie? 😉

Zapraszam – pieczcie ,smakujcie i najbliższych nim obdarowujcie!

Sernik chałwowy z solonym karmelem

Czego będziemy potrzebować? 

– 800g twarogu 3-krotnie mielonego (u mnie w kostkach po 200g)
– 250g serka homogenizowanego waniliowego (ja uwielbiam Łowicz, bądź Mlekpol).
– 250ml mleka 2,0% tłuszczu
– opakowanie cukru z prawdziwą wanilią
– 50 gram masła 82% tłuszczu
– 350g chałwy waniliowej lub fantazyjnej
– 200g cukru drobnego do wypieków
– 6 jaj rozmiar L
– 4 płaskie łyżki mąki ziemniaczanej

Solony karmel do polania -> przepis tu 🙂 

Do dzieła!

 1.  Żółtka oddzielamy od białek. Żółtka ucieramy z cukrem na puszystą masę. Dodajemy masło, twaróg, pokruszoną chałwę, serek homogenizowany i mleko. Dosypujemy przesianą mąkę. Pamiętajmy, by wszystkie składniki były w temperaturze pokojowej.
2. Białka ubijamy na sztywną pianę z odrobiną soli. Łączymy z masą twarogową, najlepiej silikonową lub drewnianą łyżką, delikatnie mieszając.
3. Przelewamy masę do foremki wysmarowanej masłem i obsypanej mąką (bądź wyłożoną papierem do pieczenia). Ja używam formy o wymiarach 23 cm średnicy (tortownica okrągła). Pieczemy przez 90 minut w 175-180 stopniach C.
4. Po upieczeniu studzimy w lekko uchylonym piekarniku. Gdy ciasto będzie już zimne wkładamy na 10 do 12 godzin do lodówki.
5. Solonym karmelem możemy polać tuż po wystudzeniu i pozwolić, by zastygł na ciście lub polać jeszcze ciepłym karmelem na wystudzone ciasto dopiero przed podaniem – smacznego! 🙂
Polecam książki autorki bloga Moje wypieki – rewelacja! 🙂 

Moje wypieki i desery na każdą okazję

Sweet like chocolate

Czekolada.
Niezastąpiona słodycz i wielki afrodyzjak!
W kuchni czekoladę, ale tylko tę prawdziwą, gorzką o min. 60% zawartości kakao można używać nie tylko do przygotowywania deserów. Świetnie sprawdza się jako dodatek do wykwintnych dań takich,  jak kaczka czy królik. Słodki sos możemy przełamać nutką pikantnego chili bądź dodatkiem ziaren soli morskiej.
Zapewniam Was, że tak szalone połączenie smakowe jest naprawdę doskonałe!
Dziś jednak proponuję Wam na weekend mega słodkie czekoladowe ciasto z owocowo-rumową nutką, które na pewno poprawi Wam humor!
P.S. Koniecznie obejrzyjcie film pt. Czekolada, który idealnie sprawdzi się w zimny jesienny wieczór!
Smacznego łakomczuchy! 🙂
Składniki na ciasto: 
¾ kostki masła prawdziwego 82%
 3 tabliczki gorzkiej czekolady deserowej
 5 jaj
szklanka brązowego cukru
pół szklanki mąki pszennej
pół szklanki wiśni lub czereśnie wydrylownych
pół szklanki rumu
Wisienki bądź czereśnie oddzielamy od pestek. Wrzucamy do rondelka i zalewamy rumem. Gotujemy na wolnym ogniu, aż wisienki wchłoną alkohol. Odstawiamy.
Zabieramy się za ciasto.
Przygotowujemy garnek z gorącą wodą. Nad nim umieszczamy metalowe naczynie, w którym rozpuszczamy masło. Następnie dorzucamy podzieloną na części czekoladę i rozpuszczamy, ciągle mieszając. Odstawiamy do ostygnięcia.
 Białka i żółtka oddzielamy od siebie. Do żółtek dodajemy cukier i miksujemy na gładką masę, po czym dodajemy je do ostudzonej czekolady, którą wcześniej rozpuściliśmy. Następnie dodajemy  powoli mąkę przesianą przez sito. Robimy to ostrożnie drewnianą łyżką.  Dorzucamy owoce w rumie. Białka ubijamy na sztywno z dodatkiem soli i dodajemy do całej masy bardzo delikatnie, żeby piana za bardzo nie opadła.
Tak przygotowane ciasto przelewamy do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia. Wkładamy do piekarnika nagrzanego do temperatury 170 stopni na około 40-45minut.
Upieczone ciasto możemy polać dowolnie rozpuszczoną wcześniej czekoladą mleczną, białą  bądź deserową ( najlepiej całą tabliczką, albo dwoma, zależy jak bardzo słodkie ciasta lubimy.
Dekoracja dowolna – dajcie się ponieść fantazji! 🙂