Truskawkowo-kokosowy pudding chia z rabarbarem

Rozsmakowałam się w nasionach chia. Polubiłam dodawać je do potraw, gdyż sprawiają, że stają się one bardziej pożywne. Dodatkowo wspaniale wpływają na przyspieszenie metabolizmu, przynajmniej w moim przypadku, co pozwala mi na szybszy powrót do formy po ciąży 😉 Zachęcam Was do wymyślania własnych kompozycji z małymi nasionami, a moja dzisiejsza propozycja niech stanowi dla Was kolejną inspirację!

Truskawkowo-kokosowy pudding chia z rabarbarem

Receptura na 2 duże porcje

  • 400 ml mleczka kokoesowego
  • 2 łyżki jogurtu naturalnego
  • 4 łyżki stołowe nasion chia
  • 400 g truskawek świeżych, bądź mrożonych
  • szczypta cynamonu
  • 4 łodygi rabarbaru
  • 1/4 szklanki wody
  • 2 łyżki cukru lub ksylitolu

Przygotowanie:

  1. Mleczko kokosowe zmiksować blenderem z truskawkami (jeśli dajecie mrożone, poczekajcie, aż się rozmrożą) i cynamonem.
  2. Do powstałego koktajlu dodać 4 łyżki nasion chia. Dobrze wymieszać.
  3. Rabarbar umyć, osuszyć, obrać, pokroić w kostkę lub prostokąty.
  4. Na patelni rozpuścić cukier lub ksylitol. Do rozpuszczonego cukru wrzucić rabarbar, chwilę smażyć, dolać wodę. Jeszcze chwilę podsmażyć, aż rabarbar lekko zmięknie.
  5. Koktajl przelać do szklanek i wstawić do lodówki, aż masa stanie się sztywna (około 30-60 minut). Po tym czasie ułożyć na wierzch puddingu rabarbar. Schłodzić wszystko razem jeszcze przez co najmniej 6 godzin.

SMACZNEGO! 🙂

Moja domowa szarlotka

Uwielbiam smak i zapach domowej szarlotki!  Ostatnio czas ucieka mi przez bardzo szybko, gdyż zostałam mamą, ale na domowe wypieki zawsze znajdzie się czas 🙂 Pieczenie relaksuje i pozytywnie nastraja. Szarlotka na życzenie mojego męża, który jeszcze ciepłą mógłby zjeść całą prosto z blaszki. Częstujcie się – jest naprawdę pyszna! 🙂 

Moja domowa szarlotka

Składniki na blaszkę o wymiarach: 24 cm x 36 cm:

Kruche ciasto:

  • 200 g masła prawdziwego 82 % tłuszczu
  • 3 szklanki mąki pszennej tortowej
  • 3 łyżki stołowe cukru
  • 1 łyżeczka cukru waniliowego
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 5 żółtek
  • szczypta cynamonu

Farsz z jabłek:

  • 1,5 -2 kg świeżych kwaśnych jabłek najlepiej odmiana szara reneta
  • 5 łyżek cukru
  • sok z połowy pomarańczy
  • łyżka cynamonu
  • bułka tarta do podsypania

+ Dodatkowo dżem z czarnej porzeczki na spód

Beza:

  • 5 białek
  • szklanka cukru kryształu

Przygotowanie:

  1. Składniki na ciasto zagnieść.Zawinąć w folię spożywczą i włożyć na godzinę do lodówki.
  2. Jabłka obrać, zetrzeć na tarce na duże plasterki. Zasypać plasterki cukrem, cynamonem, dodać sok z pomarańczy. Dokładnie wymieszać i odstawić na pół godziny.
  3. Blaszkę natrzeć masłem i wysypać mąką.
  4. Piekarnik rozgrzać do 180 stopni C (pieczenie góra-dół).
  5. Na blaszkę utrzeć ciasto na tarce o grubych oczkach – zostawić 1/3 ciasta, by później utrzeć na kruszonkę.
  6. Ciasto wstawić do nagrzanego piekarnika i piec przez 20 minut – na rumiano  (góra-dół piekarnik). .
  7. Upieczony spód ostudzić, posmarować dżemem z czarnej porzeczki, posypać odrobiną bułki tartej, na której rozłożyć jabłka. Uwaga! Jabłka dokładnie odcisnąć z soku, żeby była sucha masa. Wysypana bułka tarta wciągnie jeszcze sok, który zostanie.
  8. Ubić białka na sztywno mikserem, po czym powoli partiami dodawać cukier, żeby uzyskać szklistą bezę. Bezę rozłożyć na jabłkach.
  9. Na wierzch utrzeć pozostałą 1/3 część ciasta kruchego na kruszonkę.
  10. Piec 30 minut w 180 topniach C ( ustawiłam samą górę na pieczenie).
  11. Gotowe!

Podawać na ciepło z lodami waniliowymi – pychotka! 🙂

Wafelkowe brownie

Któż z nas nie lubi czekolady? Jako, że jutro dzień świętego Walentego na prezent dla Waszej drugiej połówki idealnie sprawdzi się mój słodki wypiek – bardzo czekoladowe brownie wafelkowe! Ciężkie, mokre ciasto, w którym znajdziecie kawałki twardych wafelków to prawdziwy afrodyzjak. Bardzo czekoladowa polewa na wierzchu, różowy lukier, truskawki i dodatkowa porcja wspaniale chrupiących wafelków – smakuje obłędnie!  Częstujcie się i serwujcie to pyszne ciacho najbliższym przy każdej możliwej okazji! 🙂

Wafelkowe brownie – bardzo czekoladowe

Składniki na ciasto:

  • 200 g gorzkiej czekolady minimum zawartość kakao 60 %
  • 200 g masła prawdziwego 82 % tłuszczu
  • 140 g mąki pszennej
  • 110 g cukru
  • 6 jaj
  • 2-3 wafelki Lusette (ja wybrałam o smaku mlecznym i nugatowym) -> więcej znajdziecie tu: http://www.lusette.pl/ 

Przygotowanie:

W kąpieli wodnej rozpuszczamy czekoladę i masło.

W oddzielnej, dużej misce ucieramy jaja z cukrem. Do jednolitej masy dosypujemy powoli mąkę przesianą przez sito, żeby nie było grudek.

Do ubitej masy dodajemy rozpuszczoną czekoladę z masłem (lekko ostudzoną), dokładnie mieszamy. Na koniec dodajemy pokrojone w kostkę wafelki – mieszamy bardzo delikatnie, żeby nie rozkruszyć bardziej wafli.

Ciasto przelewamy do ulubionej blaszki (najlepiej o średnicy od 26 do 28 cm), wysmarowanej masłem. Jeśli macie tak jak ja formę silikonową – wystarczy przelać masę 🙂

Ciasto pieczemy przez 20-25 minut w 195oC.

Składniki na polewę:

  • 80 g gorzkiej czekolady
  • 80 g śmietanki 30 % tłuszczu

W rondelku podgrzewamy śmietankę, dorzucamy czekoladę w małych kawałkach. Zdejmujemy z ognia, mieszamy do całkowitego rozpuszczenia i uzyskania jednolitej masy. Polewamy na ostudzone ciasto.

Składniki na lukier różowy:

  • 1 łyżka stołowa wody
  • 2 czubate łyżki stołowe cukru pudru
  • Barwnik spożywczy różowy lub sok z buraka

Do łyżki stołowej wody dodajemy cukier puder – ja zawsze dosypuję powoli tyle, aż uzyskam pożądaną konsystencję – teraz były to dwie czubate łyżki stołowe. Do uzyskania koloru różowego używamy kropelki barwnika spożywczego, bądź soku z buraka.

Do dekoracji:

  • Wafelki Lusette
  • Świeże truskawki, bądź inne owoce

Polane ciasto dekorujemy rewelacyjnie chrupkimi wafelkami Lusette i świeżymi owocami.

Odkryj swoją słodką przyjemność z wafelkami Lusette

Czekoladowe brownie z piankami Marshmallow i solonym karmelem

5Nadeszła pora na coś MEGA słodkiego! To ciasto chodziło za mną od dawna. Prawdziwy, amerykański klasyk wśród czekoladowych łakoci. Pamiętam, jak na studiach mieliśmy zajęcia z czekolady. Uwielbiałam je! Pan cukiernik, Krzysztof, czarował jak czarodziej i ze zwykłej czekolady przygotowywał desery, których wcześniej moje podniebienie nie znało. Suflety, pralinki, czekoladki…. Było tam też czekoladowe brownie. Od tamtej pory nie piekłam niczego z czekoladą. A dziś postanowiłam znów sięgnąć po czekoladę, ale by trochę zaskoczyć najbliższych brownie zapiekłam z piankami, a po upieczeniu oblałam solonym karmelem. Wyszło baaardzo słodkie! Koniecznie posmakujcie –  zapraszam 😉

3Czekoladowe brownie z piankami Marshmallow i solonym karmelem

Receptura na niska tortownicę o średnicy 23 cm;

Składniki na ciasto:

  • 200 g gorzkiej czekolady 70 – 80% zawartości kakao
  • 100 g cukru brązowego
  • 150 g mąki pszennej
  • 200 g masła prawdziwego 82 % zawartości tłuszczu
  • 6 jaj rozmiar M
  • 90 g pianek Marshmallow

Solony karmel:

  • 200 g cukru
  • 150 g śmietanki 30 %
  • 100 g masła prawdziwego 82 % zawartości  tłuszczu

DO DZIEŁA!

CIASTO:

  1. Czekoladę i masło rozpuścić w kąpieli wodnej. Ostudzić.
  2. W oddzielnej misce wybić jaja, zacząć miksować. Dodawać stopniowo cukier na przemian z mąką. Gdy masa będzie jednolita, gładka i pojawią się pęcherzyki powietrza, dodać rozpuszczoną czekoladę z masłem.
  3. Wszystko razem połączyć łyżką, bądź mikserem na wolnych obrotach przez maksymalnie minutę.
  4. Ciasto przelać do niskiej tortownicy (bądź blaszki) o średnicy 23 cm. Na wierzch powtykać pianki, by zanurzyły się do połowy w masie czekoladowej.
  5. Wstawić ciasto do nagrzanego do 200 stopni C piekarnika i piec przez 15-18 minut.

Gotowe ciasto oblać solonym karmelem. Jak zrobić karmel?

  1. Do garnuszka wsypujemy cukier, po czym mieszamy powoli, by się nie przypalił. Najlepiej robić to silikonową łopatką, gdyż wtedy mamy pewność, że wszystko dobrze wymieszamy.
  2. Gdy zaczną tworzyć się grudki z cukru musimy być uważni, gdyż za chwilę cukier całkowicie się rozpuści i nabierze karmelowej barwy.
  3. Do płynnego, brunatnego karmelu dorzucamy masło, a gdy ono się rozpuści powoli dolewamy śmietankę. Gdy wszystko się połączy dodajemy łyżeczkę soli. Chwilę gotujemy i wyłączamy.

SMACZNEGO! 🙂

142

Staropolski piernik – delikatny i korzenny

DSC_7569

Małymi krokami zbliżają się święta Bożego Narodzenie. Nie wyobrażam sobie, żeby w tym dniu zabrakło na moim stole prawdziwego staropolskiego piernika.  Dlaczego tak bardzo lubię to ciasto?

Pewnie dlatego, iż pachnie cynamonem, imbirem, kardamonem, goździkami, miodem.. Pomyślcie sami – czym byłyby święta bez korzennych przypraw, których intensywny aromat nadaje niezwykłej magii.

Tym razem sięgnęłam po sprawdzony przepis na piernika z orzechami włoskimi do książki, której autorem jest szef kuchni na zamku w Malborku – Bogdan Gałązka.  

Nie wiem z czym Wam kojarzy się smak piernika, ale dla mnie to głównie smak prawdziwych toruńskich Katarzynek – lekkich i bardzo miodowych pierniczków. I wiecie co – piernik, który dla Was upiekłam to większa wersja tychże pierników! Czy nie wygląda pięknie?  😉

Continue reading

Śniadaniowy koktajl jagodowo-czekoladowo-jaglany

przepis2gŚniadanie nie musi być nudne. Odrzućmy na bok kanapkę, jajecznicę czy płatki z mlekiem. Dodajmy sobie od rana energii do działania pożywnym koktajlem na bazie kaszy jaglanej, z dodatkiem mrożonych malin i szlachetnego kakao, zmiksowanym ze świeżymi ziołami i mlekiem kokosowym. Po takim śniadaniu pełni energii ruszymy z domu! Porcja wystarczy dla dwojga 😉 Koniecznie musicie zasmakować w koktajlu z dodatkiem królowej kasz – kochanej jaglanki!

Continue reading

Puszyste drożdżówki z borówkami

p

Drożdżówki.

Ciasto drożdżowe to jedno z tych, które przyznam szczerze, w ten weekend zrobiłam drugi raz w życiu 🙂 Tak, zawsze odwlekam drożdżowe wypieki. Nie wiem, czy przez długi czas oczekiwania, czy może przez zamiłowanie do kruchych ciast. Jednak niepowtarzalna ilość borówek, która pojawiła się w tym roku w moim rodzinnym ogrodzie zachęciła mnie do dodatkowych kuchennych szaleństw, a co za tym idzie postanowiłam uraczyć mego męża i upiec słodkie „drożdżówki” z dodatkiem świeżych borówek. No cóż, muszę przyznać, że nie taki diabeł straszny, a ciepłe bułeczki zjedzone w gronie najbliższych to podwójna dawka endorfin. Częstujcie się zatem 😉 Na zdrowie! 

Continue reading

Kruche ciasto z jagodami, porzeczkami i agrestem – proste, szybkie, pyszne!

Pamiętam, kiedy byłam młodsza i mieszkałam jeszcze z rodzicami, co wakacje chodziłam z moją przyjaciółką na jagody. Brałyśmy kanki, wsiadałyśmy na rower, szukałysmy polany w lesie i zbierałyśmy pyszne jagódki z krzaczków. Później była zupa owocowa, pierogi, naleśniki i ciasta. A z ogrodu przynosiło się porzeczki i agrest, kwasząc się po przegryzieniu każdego małego owocu. Bardzo mi takich beztroskich chwil brakuje! Pozdrowienia Ilonko 😉 

Dziś jagody zazwyczaj kupuję, jedynie agrest i porzeczki wciąż rosną na działce u rodziców. Bardzo lubię wykorzystywać te kwaskowe owoce do deserów. Wystarczy zagnieść kruchy spód, wysypać na niego ulubione owoce i zapiec je pod słodką bezą.  

To proste ciasto sprawdzi się z pewności, gdy nagle z wizytą wpadną goście, ale równie smacznie wpasuje się do popołudniowej kawy. Spróbujcie koniecznie!

Continue reading

Sernik chałwowy z solonym karmelem – dla gości jak znalazł

Słodkości się zachciało, a że sernik to mój numer jeden, jeśli chodzi o ciasta, bez wahania uznałam, iż warto uraczyć nim najbliższych. Wersja nieco odmieniona z chałwą i solonym karmelem. Od dziś chyba moja ulubiona !
Z pewnością zasmakuje Wam i Waszym gościom, a dlaczego? Pewnie dlatego, że znika w zaskakującym tempie, a po spróbowaniu każdy prosi o przepis. To chyba największa satysfakcja! No i do tego jak zacnie się prezentuje, czyż nie? 😉

Zapraszam – pieczcie ,smakujcie i najbliższych nim obdarowujcie!

Sernik chałwowy z solonym karmelem

Czego będziemy potrzebować? 

– 800g twarogu 3-krotnie mielonego (u mnie w kostkach po 200g)
– 250g serka homogenizowanego waniliowego (ja uwielbiam Łowicz, bądź Mlekpol).
– 250ml mleka 2,0% tłuszczu
– opakowanie cukru z prawdziwą wanilią
– 50 gram masła 82% tłuszczu
– 350g chałwy waniliowej lub fantazyjnej
– 200g cukru drobnego do wypieków
– 6 jaj rozmiar L
– 4 płaskie łyżki mąki ziemniaczanej

Solony karmel do polania -> przepis tu 🙂 

Do dzieła!

 1.  Żółtka oddzielamy od białek. Żółtka ucieramy z cukrem na puszystą masę. Dodajemy masło, twaróg, pokruszoną chałwę, serek homogenizowany i mleko. Dosypujemy przesianą mąkę. Pamiętajmy, by wszystkie składniki były w temperaturze pokojowej.
2. Białka ubijamy na sztywną pianę z odrobiną soli. Łączymy z masą twarogową, najlepiej silikonową lub drewnianą łyżką, delikatnie mieszając.
3. Przelewamy masę do foremki wysmarowanej masłem i obsypanej mąką (bądź wyłożoną papierem do pieczenia). Ja używam formy o wymiarach 23 cm średnicy (tortownica okrągła). Pieczemy przez 90 minut w 175-180 stopniach C.
4. Po upieczeniu studzimy w lekko uchylonym piekarniku. Gdy ciasto będzie już zimne wkładamy na 10 do 12 godzin do lodówki.
5. Solonym karmelem możemy polać tuż po wystudzeniu i pozwolić, by zastygł na ciście lub polać jeszcze ciepłym karmelem na wystudzone ciasto dopiero przed podaniem – smacznego! 🙂
Polecam książki autorki bloga Moje wypieki – rewelacja! 🙂 

Moje wypieki i desery na każdą okazję