Kruchy placek ze śliwkami

Odkąd pamiętam każdego roku w sierpniu piekę kruchy placek ze śliwkami. To pierwsze ciasto, które upiekłam samodzielnie. Pamiętam, że miałam wtedy 14 lat, a kiedy nauczyłam się je robić, piekłam je prawie codziennie dla mojej rodzinki 🙂 Jakież to zdziwienie pojawiło się na mej twarzy, kiedy zobaczyłam, że receptury nie ma jeszcze na blogu…. No cóż, pora nadrobić zaległości, może komuś zasmakuje. W moim domu znika w ciągu 15 minut od wyjęcia z piekarnika. Tak, najlepiej smakuje jeszcze ciepłe! 🙂


Kruchy placek z korzennymi śliwkami

Ciasto:

  • 3 szklanki mąki
  • 3 łyżki cukru
  • `2 łyżki cukru z prawdziwa wanilią
  • 1/4 łyżeczki cynamonu mielonego
  • 5 żółtek rozmiar M
  • 200 g prawdziwego masła 82 % tłuszczu
  • szczypta sody oczyszczonej

Śliwki:

  • 1 kg śliwek (najlepsze będą węgierki, może być mieszaniec)
  • 1/2 łyżeczki cynamonu
  • 1/2 łyżeczki prawdziwego kakao
  • 1/2 szklanki cukru brązowego

Bezowa pianka:

  • 5 białek (jaja rozmiar M)
  • 200 g cukru drobnego
  • szczypta soli

Dodatkowo: blaszka o wymiarach 25x37cm , masło do wysmarowania blaszki, bułka tarta do obsypania blaszki.

Przygotowanie:

  1. Składniki na ciasto zagnieść. Schłodzić w lodówce przez 30-40 minut.
  2. Śliwki umyć, osuszyć, przekroić wzdłuż na pół, usunąć pestkę. Wrzucić do głębokiej miski, wsypać cukier, kakao, cynamon. Dokładnie wymieszać, żeby składniki oblepiły śliwki. Odstawić.
  3. Piekarnik nastawić na 180 stopni C.
  4. Do miski wrzucić białka, stopniowo zacząć ubijanie. Dodać szczyptę soli. Kiedy białka będą sztywne dodawać po łyżce cukier. Po każdym dodaniu cukru dokładnie ubijać.
  5. Blaszkę wysmarować masłem i obsypać bułką tartą. Na tarce o grubych oczkach zetrzeć 3/4 ciasta. Wyłożyć śliwki skórką do ciasta. Wstawić do nagrzanego piekarnika na 15 minut.
  6. Na podpieczone ze śliwkami ciasto ułożyć pianę z białek, zetrzeć pozostałą część ciasta.
  7. Piec 35 minut w 180 stopniach C. Studzić przy otwartych drzwiczkach piekarnika (o ile wytrzymacie ;).

SMACZNEGO! 🙂

Muffinki kakaowe z powidłami śliwkowymi

Kakaowe muffinki z miętą to jedna ze słodkości, które zaserwowałam na mini domówce na roczek mojej córki (więcej TU). Jedzenia było dość sporo, więc każdy z gości na odchodne dostał po babeczce do domu. Idealnie wilgotne w środku dzięki maślance oraz lekko korzenne dzięki powidłom w mgnieniu oka znikną z Wszego stołu. Super smaczne dla dzieciaków, jeszcze większy rarytas dla starszych. Pieczcie i zajadajcie, możecie zabrać je ze sobą wszędzie! 🙂

Muffinki kakaowe z miętą i powidłami śliwkowymi

Receptura na 15 muffinek

  • 265 g mąki pszennej
  • 110 g cukru białego (najlepiej drobnego do wypieków)
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 30 g kakao prawdziwego
  • 90 g oleju
  • 1,5 szklanki maślanki naturalnej
  • 8 listków świeżej mięty
  • 1 jajo rozmiar L
  • Powidła śliwkowe (najlepiej domowe)

1.Włączamy piekarnik i nagrzewamy do 180 stopni C.

2. W misce łączymy suche składniki przesiane przez sito, to jest: mąka, proszek do pieczenia, soda oczyszczona, kakao.

3. W drugiej misce łączymy jajo (lekko ubite) z maślanką, olejem i cukrem. Dokładnie łączymy składniki najlepiej mikserem, aż wszystkie składniki dobrze się połącza i utworzą jednolita masę.

4. Do suchych składników dodajemy mokre i posiekaną miętę. Bardzo krótko mieszamy – tylko do połączenia się składników. Jeśli ciasto będzie według Was za gęste dolejcie nieco więcej maślanki.

5. Do papilotek papierowych nakładamy łyżkę ciasta, następnie dajemy małą łyżeczkę powideł, po czym do 3/4 wysokości nakładamy ponownie ciasto. Pieczemy przez 20 minut w nagrzanym piekarniku (góra-dół), aż do suchego patyczka.

6. Upieczone wyjmujemy na kratkę, żeby muffinki nam odparowały i nie było zakalca. Gotowe podajemy na samo, bądź z kremem czekoladowym i świeżymi owocami.

SMACZNEGO! 🙂

Babka Wielkanocna z kurkumą i cytryną – wilgotna i delikatna

W tym roku postanowiłam, że upiekę na Wielkanoc babkę. Moja mama uwielbia babki Wielkanocne i chciałam najbardziej zrobić ją dla niej. Moje babki zazwyczaj kończyły się porażką, gdyż wychodził z nich jeden wielki zakalec. Długo szukałam, szperałam – w książkach, w internecie, aż natknęłam się na przepis na blogu http://smakmojegodomu.blox.pl. 

Przeczytałam, że babka z przepisu jest wilgotna, mokra, a ja taką najbardziej lubię. Postanowiłam też, że przepis nieco zmodyfikuję, a babkę dodatkowo urozmaicę, bo nie będę żywcem ściągać od kogoś przepisów. I wiecie co? Udało się! Pierwszy raz upiekłam piękną, puszystą, wilgotną babkę. A swój kolor zawdzięcza kurkumie, której dodałam od siebie. Jest bajecznie żółta, niczym wiosenne kwiatki. Koniecznie musicie ją upiec na Wielkanoc – częstujcie się i pieczcie – Wesołych Świąt! 🙂

Wielkanocna baba z kurkumą i cytryną

Składniki:

  • 2 szklanki mąki pszennej (ja dałam typ 405)
  • 125 ml mleka
  • 4 jaja (u mnie rozmiar M)
  • 200 g masła prawdziwego o zawartości tłuszczu 82%
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 płaska łyżeczka sody oczyszczonej
  • 1 szklanka cukru
  • 10 g cukru waniliowego
  • 3 płaskie łyżeczki kurkumy mielonej
  • sok z połowy cytryny

Polewa czekoladowa:

  • 50 g gorzkiej czekolady (60% kakao) + 2 kostki do starcia
  • 80 ml śmietanki 36 %

Przygotowanie:

1. W rondelku na małym ogniu rozpuścić masło, mleko, cukier (biały i waniliowy). Ostudzić.

2. Do powstałej, ostudzonej masy dodać na przemian jajo i mąkę przesianą przez sito.Cały czas miksować mikserem w jedną stronę, na bardzo wolnych obrotach (u mnie poziom 2 na 5).

3. Dodać kurkumę i proszek do pieczenia (przesiane przez sito). Dodać sok z cytryny. Chwilę jeszcze miksować na wolnych obrotach.

4. Ubić pianę z białek ze szczyptą soli. Białka delikatnie wmieszać do masy już łyżką stołową albo łopatką silikonową (ewentualnie rózgą do białek).

5. Przelać ciasto do formy na babkę ( u mnie silikonowa z kominem).

6. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni C i piec przez 50-55 minut.

7. Babkę wyjąć z formy po przestudzeniu.

Polewa: W kąpieli wodnej rozpuścić czekoladę deserową ze śmietanką. Polać babkę. Na tarce na drobnych oczkach zetrzeć czekoladę na wiórki. I gotowe! 🙂

SMACZNEGO!

Tradycyjne naleśniki z białym serem

Naleśniki mają w sobie tę niezwykłą moc, że sprawdzą się na każdą okazję. Rewelacyjne na śniadanie z ulubioną konfiturą, doskonałe na obiad z wytrawnym farszem, bądź na podwieczorek z białym serem. Możliwości jest mnóstwo, ale pewne jest to, że każdy mógłby się nimi zajadać przynajmniej raz w tygodniu 😉 Odkąd moja córka skończyła 10 miesięcy rozsmakowała się w naleśnikach i wszelkiego rodzaju omletach. Stąd też pojawił się pomysł, czemu by nie podzielić się najprostszym i najlepszym sposobem na naleśnika – zatem częstujcie się i smażcie całe góry miękkich placków! 😉

Naleśniki z białym serem

Receptura dla 4 osób

  • 2 i 1/2 szklanki mąki pszennej przesianej przez sito
  • 2 szklanki mleko o zawartości 3,2 % tłuszczu
  • 2 szklanki wody gazowanej, bądź średnio gazowanej
  • 3 łyżki rozpuszczonego masła o zawartości tłuszczu min. 82%
  • szczypta soli
  • 4 jaja rozmiar M

Przygotowanie:

Do dużej wlać mleko, wodę, dodać jaja, sól, rozpuszczone masło, a na koniec przesiać przez sito mąkę i dodać. Wszystko dokładnie wymieszać (najlepiej zrobić to mikserem). Odstawić na 30 minut w zaciemnione miejsce (można przykryć ściereczką). Po tym czasie smażyć na rumiano, najlepiej bez tłuszczu na patelni do naleśników).

P.S. Tym, którzy nie liczą kalorii polecam gotowe naleśniki nadziane farszem odsmażyć na masełku klarowanym – będą mega chrupiące!


Nadzienie z białego sera (idealne dla dzieci):

450 g twarogu (półtłusty lub tłusty)

180g jogurtu naturalnego

3 czubate łyżki cukru

ewentualnie, jęli lubicie polecam dodać do farszu: łyżeczkę cukru waniliowego, bądź 1/2 łyżeczki cynamonu. Doskonale wpasuje się również masło orzechowe, kakao czy domowe powidła 🙂

Przygotowanie:

Wszystkie składniki wymieszać dokładnie w misce do uzyskania jednolitej masy. Można zmiksować w blenderze na gładko, bądź połączyć widelcem, jeśli lubicie grudki.

A oto propozycja podania:

Tym, którzy lubią przełamać słodycz kwaśnością polecam glazurę balsamiczną o smaku czarnej porzeczki od lokalnego producenta firmy OCTIM – mniam!

Kruche faworki – idealne na tłusty czwartek

Dziś tłusty czwartek, ostatni czwartek karnawału. W domu wszyscy się pochorowali, ale na szczęście dobra wróżka – moja mama – dalej w formie! Ku pokrzepieniu wyczarowała w tym roku chrupiące, lekkie faworki. Jeśli tak jak ja lubicie chrupać lekkie i słodkie faworki koniecznie spróbujcie tych, które widzicie poniżej i powyżej 🙂 Na pączki w tym roku czasu nie było, bo moja córka właśnie zaczyna odkrywać świat, ale na pewno nie odmówię sobie tej słodkiej przyjemności i zjem tego z ulubionej cukierni! Pozdrawiam Was słodko! 🙂

P.S. Zajadajcie dziś słodkości do woli – podobno sprzyja to szczęściu na cały rok!

Kruche faworki

Składniki:

  • 310 g mąki pszennej (najlepiej Luksusowej)
  • 4 duże żółtka (rozmiar jaja L)
  • 2 łyżki spirytusu
  • ½ łyżeczki cukru pudru
  • szczypta soli
  • 6 łyżek stołowych gęstej śmietany (18%)
  • smalec do smażenia (5 kostek)
  • cukier puder do posypania
  • duże płaskie naczynie do smażenia

Sposób przygotowania:

  1. Mąkę przesiać przez sito.
  2. Dodać cukier, sól i żółtka. Lekko zagnieść.
  3. Do ciasta dodać spirytus i śmietanę.
  4. Zagnieść dokładnie na jednolitą masę.
  5. Na blacie zbijać drewnianym wałkiem od 15 do 20 minut (im dłużej, tym lepiej 😉

6. Gdy ciasto będzie już dobrze ubite rozwałkować cienko najlepiej na silikonowej macie, żeby nie podsypywać za dużo mąką podczas wałkowania.

7. Pamiętajmy, żeby ciasto było rozwałkowane bardzo cienko – wtedy faworki po usmażeniu będą chrupiące i lekkie.

8. Rozwałkowane ciasto pokroić w paseczki o szerokości od 2 do 4 cm, a później pod skosem w równoległoboki dowolnej długości. Na środku każdego kawałka naciąć dziurkę, przez którą przeciągnąć jeden z końców.

9. Smażyć na rozgrzanym tłuszczu na rumiano. Nadmiar tłuszczu odsączyć na papierowym ręczniku.

10. Wystudzone faworki posypać cukrem pudrem, albo zajadać na samo 🙂

SMACZNEGO!

Moja domowa szarlotka

Uwielbiam smak i zapach domowej szarlotki!  Ostatnio czas ucieka mi przez bardzo szybko, gdyż zostałam mamą, ale na domowe wypieki zawsze znajdzie się czas 🙂 Pieczenie relaksuje i pozytywnie nastraja. Szarlotka na życzenie mojego męża, który jeszcze ciepłą mógłby zjeść całą prosto z blaszki. Częstujcie się – jest naprawdę pyszna! 🙂 

Moja domowa szarlotka

Składniki na blaszkę o wymiarach: 24 cm x 36 cm:

Kruche ciasto:

  • 200 g masła prawdziwego 82 % tłuszczu
  • 3 szklanki mąki pszennej tortowej
  • 3 łyżki stołowe cukru
  • 1 łyżeczka cukru waniliowego
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 5 żółtek
  • szczypta cynamonu

Farsz z jabłek:

  • 1,5 -2 kg świeżych kwaśnych jabłek najlepiej odmiana szara reneta
  • 5 łyżek cukru
  • sok z połowy pomarańczy
  • łyżka cynamonu
  • bułka tarta do podsypania

+ Dodatkowo dżem z czarnej porzeczki na spód

Beza:

  • 5 białek
  • szklanka cukru kryształu

Przygotowanie:

  1. Składniki na ciasto zagnieść.Zawinąć w folię spożywczą i włożyć na godzinę do lodówki.
  2. Jabłka obrać, zetrzeć na tarce na duże plasterki. Zasypać plasterki cukrem, cynamonem, dodać sok z pomarańczy. Dokładnie wymieszać i odstawić na pół godziny.
  3. Blaszkę natrzeć masłem i wysypać mąką.
  4. Piekarnik rozgrzać do 180 stopni C (pieczenie góra-dół).
  5. Na blaszkę utrzeć ciasto na tarce o grubych oczkach – zostawić 1/3 ciasta, by później utrzeć na kruszonkę.
  6. Ciasto wstawić do nagrzanego piekarnika i piec przez 20 minut – na rumiano  (góra-dół piekarnik). .
  7. Upieczony spód ostudzić, posmarować dżemem z czarnej porzeczki, posypać odrobiną bułki tartej, na której rozłożyć jabłka. Uwaga! Jabłka dokładnie odcisnąć z soku, żeby była sucha masa. Wysypana bułka tarta wciągnie jeszcze sok, który zostanie.
  8. Ubić białka na sztywno mikserem, po czym powoli partiami dodawać cukier, żeby uzyskać szklistą bezę. Bezę rozłożyć na jabłkach.
  9. Na wierzch utrzeć pozostałą 1/3 część ciasta kruchego na kruszonkę.
  10. Piec 30 minut w 180 topniach C ( ustawiłam samą górę na pieczenie).
  11. Gotowe!

Podawać na ciepło z lodami waniliowymi – pychotka! 🙂

Wafelkowe brownie

Któż z nas nie lubi czekolady? Jako, że jutro dzień świętego Walentego na prezent dla Waszej drugiej połówki idealnie sprawdzi się mój słodki wypiek – bardzo czekoladowe brownie wafelkowe! Ciężkie, mokre ciasto, w którym znajdziecie kawałki twardych wafelków to prawdziwy afrodyzjak. Bardzo czekoladowa polewa na wierzchu, różowy lukier, truskawki i dodatkowa porcja wspaniale chrupiących wafelków – smakuje obłędnie!  Częstujcie się i serwujcie to pyszne ciacho najbliższym przy każdej możliwej okazji! 🙂

Wafelkowe brownie – bardzo czekoladowe

Składniki na ciasto:

  • 200 g gorzkiej czekolady minimum zawartość kakao 60 %
  • 200 g masła prawdziwego 82 % tłuszczu
  • 140 g mąki pszennej
  • 110 g cukru
  • 6 jaj
  • 2-3 wafelki Lusette (ja wybrałam o smaku mlecznym i nugatowym) -> więcej znajdziecie tu: http://www.lusette.pl/ 

Przygotowanie:

W kąpieli wodnej rozpuszczamy czekoladę i masło.

W oddzielnej, dużej misce ucieramy jaja z cukrem. Do jednolitej masy dosypujemy powoli mąkę przesianą przez sito, żeby nie było grudek.

Do ubitej masy dodajemy rozpuszczoną czekoladę z masłem (lekko ostudzoną), dokładnie mieszamy. Na koniec dodajemy pokrojone w kostkę wafelki – mieszamy bardzo delikatnie, żeby nie rozkruszyć bardziej wafli.

Ciasto przelewamy do ulubionej blaszki (najlepiej o średnicy od 26 do 28 cm), wysmarowanej masłem. Jeśli macie tak jak ja formę silikonową – wystarczy przelać masę 🙂

Ciasto pieczemy przez 20-25 minut w 195oC.

Składniki na polewę:

  • 80 g gorzkiej czekolady
  • 80 g śmietanki 30 % tłuszczu

W rondelku podgrzewamy śmietankę, dorzucamy czekoladę w małych kawałkach. Zdejmujemy z ognia, mieszamy do całkowitego rozpuszczenia i uzyskania jednolitej masy. Polewamy na ostudzone ciasto.

Składniki na lukier różowy:

  • 1 łyżka stołowa wody
  • 2 czubate łyżki stołowe cukru pudru
  • Barwnik spożywczy różowy lub sok z buraka

Do łyżki stołowej wody dodajemy cukier puder – ja zawsze dosypuję powoli tyle, aż uzyskam pożądaną konsystencję – teraz były to dwie czubate łyżki stołowe. Do uzyskania koloru różowego używamy kropelki barwnika spożywczego, bądź soku z buraka.

Do dekoracji:

  • Wafelki Lusette
  • Świeże truskawki, bądź inne owoce

Polane ciasto dekorujemy rewelacyjnie chrupkimi wafelkami Lusette i świeżymi owocami.

Odkryj swoją słodką przyjemność z wafelkami Lusette

Czekoladowe brownie z piankami Marshmallow i solonym karmelem

5Nadeszła pora na coś MEGA słodkiego! To ciasto chodziło za mną od dawna. Prawdziwy, amerykański klasyk wśród czekoladowych łakoci. Pamiętam, jak na studiach mieliśmy zajęcia z czekolady. Uwielbiałam je! Pan cukiernik, Krzysztof, czarował jak czarodziej i ze zwykłej czekolady przygotowywał desery, których wcześniej moje podniebienie nie znało. Suflety, pralinki, czekoladki…. Było tam też czekoladowe brownie. Od tamtej pory nie piekłam niczego z czekoladą. A dziś postanowiłam znów sięgnąć po czekoladę, ale by trochę zaskoczyć najbliższych brownie zapiekłam z piankami, a po upieczeniu oblałam solonym karmelem. Wyszło baaardzo słodkie! Koniecznie posmakujcie –  zapraszam 😉

3Czekoladowe brownie z piankami Marshmallow i solonym karmelem

Receptura na niska tortownicę o średnicy 23 cm;

Składniki na ciasto:

  • 200 g gorzkiej czekolady 70 – 80% zawartości kakao
  • 100 g cukru brązowego
  • 150 g mąki pszennej
  • 200 g masła prawdziwego 82 % zawartości tłuszczu
  • 6 jaj rozmiar M
  • 90 g pianek Marshmallow

Solony karmel:

  • 200 g cukru
  • 150 g śmietanki 30 %
  • 100 g masła prawdziwego 82 % zawartości  tłuszczu

DO DZIEŁA!

CIASTO:

  1. Czekoladę i masło rozpuścić w kąpieli wodnej. Ostudzić.
  2. W oddzielnej misce wybić jaja, zacząć miksować. Dodawać stopniowo cukier na przemian z mąką. Gdy masa będzie jednolita, gładka i pojawią się pęcherzyki powietrza, dodać rozpuszczoną czekoladę z masłem.
  3. Wszystko razem połączyć łyżką, bądź mikserem na wolnych obrotach przez maksymalnie minutę.
  4. Ciasto przelać do niskiej tortownicy (bądź blaszki) o średnicy 23 cm. Na wierzch powtykać pianki, by zanurzyły się do połowy w masie czekoladowej.
  5. Wstawić ciasto do nagrzanego do 200 stopni C piekarnika i piec przez 15-18 minut.

Gotowe ciasto oblać solonym karmelem. Jak zrobić karmel?

  1. Do garnuszka wsypujemy cukier, po czym mieszamy powoli, by się nie przypalił. Najlepiej robić to silikonową łopatką, gdyż wtedy mamy pewność, że wszystko dobrze wymieszamy.
  2. Gdy zaczną tworzyć się grudki z cukru musimy być uważni, gdyż za chwilę cukier całkowicie się rozpuści i nabierze karmelowej barwy.
  3. Do płynnego, brunatnego karmelu dorzucamy masło, a gdy ono się rozpuści powoli dolewamy śmietankę. Gdy wszystko się połączy dodajemy łyżeczkę soli. Chwilę gotujemy i wyłączamy.

SMACZNEGO! 🙂

142

Tort warzywny

3Nachodzi Was czasem ochota, by poeksperymentować w kuchni? Mnie niemalże codziennie! 🙂 Na tegoroczne święta przygotowałam tort z warzyw. Rodzinie bardzo smakował. I wszyscy byli zdumieni, że z warzyw można wyczarować takie pyszności. Spróbujcie koniecznie, to idealny pomysł na rodzinny obiad. Możecie podać go na samo, bądź ze sztuką mięsa. Taki tort na pewno wyjdzie Wam na zdrowie! A jak pięknie prezentuje się na talerzu 😉

Tort warzywny

Receptura na tortownicę o średnicy 26 cm

Składniki:

  • 2 małe cukinie zielone
  • 4 marchewki średniej wielkości
  • 2 korzenie pietruszki
  • 1/2 korzenia selera
  • pęczek zielonej natki pietruszki
  • 200 g jarmużu krojonego
  • pomidorki suszone z zalewy – 6-8 szt.
  • 4 jaja
  • 1/2 szklanki mąki (ja użyłam ryżowej, może być pszenna)
  • 1 cebula
  • 3 ząbki czosnku
  • 6 g pieprzu ziołowego
  • 12 g suszonych ziół prowansalskich
  • sól, pieprz do smaku
  • olej rzepakowy do smażenia
  • masełko do wysmarowania formy + odrobina mąki

DO DZIEŁA!

  1. Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni C.
  2. Cebulę kroimy w kosteczkę, czosnek drobno siekamy.
  3. Marchew, pietruszkę i selera obieramy ze skórki, płuczemy, osuszamy i ścieramy na tarce o grubych oczkach.
  4. Cukinię razem ze skórą ścieramy na tarce na grubych oczkach. Odkładamy na sito, zasypujemy łyżeczką soli, dokładnie mieszamy. Po 20 minutach odciskamy cukinię z wody.
  5. Natkę pietruszki drobno siekamy.
  6. Z jarmużu usuwamy zgrubiałe części. Zalewamy wrzątkiem i przetrzymujemy w nim 3 minuty. Następnie mocno przelewamy go lodowatą wodą, by zachował piękny kolor. Ostudzony dobrze odciskamy z wody. Zimny siekamy w paski.
  7. Suszone pomidorki z zalewy kroimy w kosteczkę.
  8. Na patelni rozgrzewamy olej. Wrzucamy cebulkę i czosnek. Przesmażone przerzucamy do dużego garnka. Następnie partiami smażę warzywa: cukinię, selera, pietruszkę, marchew, jarmuż – aż lekko zmiękną (nie muszą być rumiane). Przerzucam je do garnka, gdzie wcześniej wrzuciłam cebulkę i czosnek.
  9. Warzywa dokładnie mieszamy. Delikatnie dusimy na małym ogniu jeszcze przez około 8 minut. Studzimy.
  10. Do ostudzonego farszu dodajemy pokrojone w kosteczkę suszone pomidory z zalewy, posiekaną natkę pietruszki, wbijamy 4 jaja, dodajemy 1/2 szklanki mąki i doprawiamy do smaku. Możemy dolać odrobinę zalewy z suszonych pomidorów (max 3 łyżki stołowe).
  11. Dokładnie mieszamy.
  12. Farsz przekładamy do blaszki wysmarowanej masełkiem i obsypanej mąką.
  13. Pieczemy 60 minut w 180 stopniach C.

SMACZNEGO! 🙂

12534

Wielkanocna sałatka warstwowa – prosta i smaczna!

9Prosta i smaczna. Tak mogę napisać o tej sałatce. Lubię ją za jej prostotę i dobry smak. Sprawdza się zawsze, nie tylko na Wielkanocnym stole. Na zdrowie!

Wielkanocna sałatka warstwowa

Składniki na 4 porcje:

  • 4 jaja
  • 2 buraki
  • 4 ogórki konserwowe
  • 1 jabłuszko kwaśne (np. Szara Reneta)

Dodatkowo: majonez, musztarda, francuska, pieprz, sól, ocet balsamiczny

Plus – ocet spirytusowy do gotowania jaj, sok z połowy cytryny do jabłuszka

DO DZIEŁA!

  1. Jaja gotujemy na twardo – wkładamy do zimnej wody, dodajemy łyżkę octu spirytusowego (skorupka lepiej odejdzie ;), zaczynamy gotowanie. Gdy woda zacznie wrzeć gotujemy przez 8 minut. Zdejmujemy z ognia obieramy, kroimy w kostkę.
  2. Jabłko obieramy ze skórki, usuwamy gniazdo nasienne, kroimy w kostkę. Wkładamy do miseczki z zimną wodą i wyciśniętym sokiem z 1/2 cytryny – jabłko wówczas nie ściemnieje.
  3. Buraczki gotujemy do miękkości, bądź pieczemy w piekarniku. Ostudzone  obieramy ze skórki, kroimy w kostkę, mieszamy w miseczce z łyżką octu balsamicznego.
  4. Ogórka konserwowego kroimy w drobna kostkę.

Możemy podać sałatkę tak jak ja poniżej. Wówczas układamy warstwami kolejno: od dołu buraczek, na to ogórek konserwowy, po czym musztarda francuska połączona z majonezem (1 łyżeczka musztardy na 1 łyżkę majonezu), a na koniec jaja. Dekorujemy i podajemy.

W drugim wariancie możemy połączyć wszystkie składniki w jednej misce. Dodać sól, pieprz majonez i musztardę do smaku. Proste i smaczne! 🙂

8