Tag: kasza jęczmienna

Uncategorized

Kasza jęczmienna z owocami i pestkami – idealna na śniadanie

Zachciało mi się kaszy. W ręce wpadła jęczmienna. Bardzo ją lubię, bo jest drobna i lekka, idealnie nadaje się do wielu kuchennych fantazji. Jako, że owoców ostatnio w mojej kuchni w nadmiarze postanowiłam, że dzisiejszy wariant to będzie kasza z owocami. Przygotowałam wszystko wieczorem, a o poranku zjadłam zdrowe śniadanie. Jako, że porcja jest duża […]

Uncategorized

Pulpety wołowo-marchewkowe z kaszą jęczmienną i warzywami „Sokołów – dla zdrowia seniora”

Dzisiejszy przepis przygotowałam w ramach akcji „Sokołów – dla zdrowia seniora” Seniorzy to grupa osób, które w szczególny sposób powinny zwracać uwagę na to, co jedzą. Z wiekiem nasz metabolizm spowalnia, a co za tym idzie, porcje przygotowywanych posiłków powinny być nieco mniejsze, ale odpowiednio skomponowane, by nie zabrakło w nich cennych dla zdrowia witamin i […]

Uncategorized

Kasza jęczmienna perłowa z serem podpuszczkowym, pieczoną papryką, suszoną śliwką i prażonymi orzechami

Kasza jęczmienna kojarzy nam się zawsze z zupą krupnik, zresztą jedną z ulubionych polskich zup. Sycąca, rozgrzewająca. Dziś pragniemy jednak przełamać stereotypy i pokazać wariant, który na pewno Was zaskoczy. Warto sięgnąć po małe perełki, by przygotować danie, które idealnie sprawdzi się do pracy, bądź na spotkanie ze znajomymi. Przekonajmy najbliższych do kaszy, która kryje […]

Uncategorized

Kasza jęczmienna z ciemnym piwem i kiełbasą swojską pilzneńską

Kasza jęczmienna często pomijana, wiąż w peletonie nieco dalej niż kasza gryczana i kasza jaglana. Warto wiedzieć, iż spośród wszystkich kasz zawiera ona najwięcej wapnia, sporo cynku, potasu i żelaza. Dziś przygotowałam kaszę jęczmienną perłową a’la risotto z ciemnym piwem regionalnym i swojską kiełbasą pilzneńska, która znajduje się na liście produktów tradycyjnych województwa podkarpackiego. Do […]

Uncategorized

Aromatyczny karczek wołowy

  Sobota upłynęła bardzo rodzinnie. I choć może pogoda nie do końca była taka, o jakiej marzyłam,  nie poddałam się w zrealizowaniu swoich planów. Postanowiłam uciec dziś z Olsztyna i spędzić dzień w domu u moich rodziców.  Korzystając z ostatnich podrygów jesieni wyciągnęłam mojego tatę do lasu na grzyby.