Pavlova z śmietankowym kremem, musem z mango i świeżymi owocami

To już moja kolejna Pavlova. Odkąd zaczęłam piec bezy dążę do tego, by każda następna była bardziej biała, bardziej krucha, lżejsza, smaczniejsza…. I przyznam szczerze, że dzisiejszy przepis na bezowy spód dopracowałam już do tego stopnia, że pragnę się nim z Wami podzielić. Taką bezę piekę dla najbliższych – w prezencie beza z mango powstała na życzenie mojej siostry, która niemalże całą pochłonęła w jedno popołudnie. No cóż, nie znam osoby, która nie miałaby słabości do słynnej Pavlovej…. 🙂

Zatem częstujcie się  – gwarantuję, że do bezy z tego przepisu na pewno powrócicie nie raz!


Pavlova z śmietankowym kremem, musem z mango i świeżymi owocami

Składniki:

  • 6 białek z jaj o rozmiarze L
  • 360 g cukru białego (najlepiej drobnego)
  • szczypta soli
  • 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżeczka octu jabłkowego 6%

Krem:

  • 300 g śmietanki 30 % (mocno schłodzona)
  • 300 g serka mascarpone (mocno schłodzone)
  • czubata łyżka stołowa cukru pudru

Owoce:

  • 2 świeże mango,  bądź mango z puszki (bez syropu)
  • świeże maliny
  • świeże borówki
  • świeże figi
  • świeża mięta listki

Przygotowanie:

1. Piekarnik rozgrzać do 120 stopni C.

2. Na dużej blaszce rozłożyć papier do pieczenia. Narysować ołówkiem okrąg o średnicy 28 cm.

3. W dużej misce ubić białka z odrobią soli. Później stopniowo dodawać cukier, po łyżce. Najlepiej dodać łyżkę cukru i miksować 2 minuty, po czym dodać kolejną łyżkę. I tak powtarzać czynność, aż dodamy cały cukier.

4. Na koniec dodać łyżeczkę mąki ziemniaczanej i łyżeczkę octu jabłkowego. Wymieszać łyżką tylko do połączenia składników. Ubitą masę ułożyć na papierze do pieczenia. Uformować ładnie bezę, można zrobić lekkie wgłębienie na krem.

5. PIECZENIE: Wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 120 stopni C i pieczemy 30 minut. Po tym czasie obniżamy temperaturę do 95 stopni C. Pieczemy 2 godziny 45 minut. Wyłączamy piekarnik i suszymy bezę całą noc przy zamkniętych drzwiach.

7. Następnego dnia przygotowujemy krem. Ubijamy mocno schłodzoną śmietankę z mascarpone. Dodajemy cukier puder. Wykładamy krem na bezę. Blenderem miksujemy na gładki mus mango (świeże, bądź z puszki). Polewamy po kremie. Dekorujemy świeżymi owocami i miętą. Podawać najlepiej tego samego dnia!

SMACZNEGO! 🙂

Kasza kuskus z bobem, serem feta, awokado i szczypiorkiem

Bób znowu na talerzach! Dzisiejsza sałatka powstała z myślą o jutrzejszym dniu. Skoro zostało ugotowanego bobu z obiadu postanowiłam wrzucić go do miski z kaszą, awokado, serem feta, miętą i szczypiorem. Będzie na jutro do pracy jak znalazł. No i może jeszcze na podwieczorek, bo jest pyszna i mega zdrowa!


Kasza kuskus z bobem, serem feta i szczypiorkiem

Składniki:

  • 400 g bobu
  • 200 g kaszy kuskus
  • 1 opakowanie sera feta (ok. 200 g)
  • 8-10 czarnych oliwek z zalewy
  • 1/2 awokado
  • 2 duże garści posiekanego świeżego, drobnego szczypiorku
  • 5 listków świeżej mięty
  • świeża limonka
  • + woda do zalania kaszy kuskus

Dresing:

  • 3 łyżki musztardy francuskiej
  • 3 łyżki octu jabłkowego
  • 1 łyżka płynnego miodu
  • 6 łyżek oliwy z oliwek
  • sól, pieprz do smaku

Przygotowanie:

1. Bób ugotować w wodzie. Na 400 g spokojnie wystarczy szklanka wody i szczypta soli. Gotować 12 minut od czasu zagotowania wody. Ugotowany bób ostudzić i obrać z łupinek.

2. Kaszę kuskus zalać wrzątkiem tak, żeby woda była ponad kaszą ok. 1,5 cm. Po 3 minutach kasza powinna wchłonąć całą wodę. Przelać przez sit od drobnych oczkach zimną wodą i osuszyć. Wymieszać.

3. Awokado obrać, usunąć pestkę, pokroić w kostkę. Polać sokiem z 1/2 limonki.

4. Szczypiorek i miętę drobno posiekać.

5. Ser feta pokroić w kostkę.

6. Oliwki pokroić wszerz w paseczki.

7. Składniki dresingu dokładnie razem połączyć.

W dużej misce wymieszać wszystkie składniki, dodać sok z 1/2 limonki i dressing. Dokładnie wymieszać.

I tak oto powstała idealna sałatka do pracy, na grilla i na obiad.

SMACZNEGO!

Sałata rzymska z bobem, miętą i szczypiorkiem

Zielony to jeden z moich ulubionych kolorów. Z niecierpliwością czekam na wiosnę i lato, by zawartość moich talerzy zmieniła kolor właśnie na zielony. Na stoły wkroczył właśnie młody, świeży, okrąglutki bób. Krótko gotowany, w towarzystwie świeżych ziół, skropiony tylko oliwą, octem jabłkowym, miodem i doprawiony lekko pieprzem i solą to jest to! Oczywiście możliwości jest wiele. Ja przedstawiam Wam dziś jedną z najprostszych, lekkich i naprawdę smacznych. Częstujcie się po raz kolejny 😉


Sałatka z bobem i miętą

  • garść ugotowanego i obranego bobu
  • garść świeżych liści sałaty rzymskiej
  • 1 łyżka posiekanego szczypiorku
  • 1 łyżka posiekanej świeżej mięty

Dresing:

  • 1 łyżka octu jabłkowego 6%
  • 1 łyżka oleju z nasion czarnuszki
  • 2 łyżki oliwy z oliwek z pierwszego tłoczenia (możecie użyć dobrej jakości olej rzepakowy, bądź olej lniany)
  • 1 łyżka płynnego miodu
  • sól i pieprz do smaku

Bób gotujemy w łupince w małej ilości wody pod przykryciem – ok 10-15 minut od momentu zagotowania wody – wystarczy szklanka wody na 500 g. Najlepiej ugotować na parze. Obrać z łupinek. Sałatę porwać lub pokroić w paseczki, szczypiorek i miętę drobno posiekać.

Wszystkie składniki dresingu połączyć ze sobą i dokładnie wymieszać. Możecie dorzucić jajo sadzone, kawałek sera feta, bądź twarogu wędzonego. Smacznego!

Sałatka z wędzonym twarogiem, granatem i dresingiem balsamiczno-miodowym

Wiosną zawsze warto poeksperymentować w kuchni z sałatkami. Zapewne już się domyślacie, że u mnie sałatek nie brakuje każdego dnia. Zajadam je głównie na obiady i kolacje. Lubię je także podawać znajomym, choć oni nie przepadają za zieleniną. Ale liczę, że nadejdzie taki dzień, w którym i oni przeniosą do swojej kuchni więcej świeżych warzyw. Moja dzisiejsza propozycja to wspaniała kompozycja zdrowia dla każdego. Doskonale sprawdzi się na spotkanie z przyjaciółmi, do pracy, bądź na domową imprezkę. Częstujcie się na zdrowie!


Sałatka z wędzonym twarogiem i granatem

  • 250 g twarogu wędzonego
  • 1 mały granat (pestki)
  • świeża kolendra
  • świeże listki mięty
  • świeże listki bazylii
  • garść prażonych ziaren słonecznika
  • 2 buraki ugotowane lub upieczone
  • 100 g sałaty masłowej (najlepiej małe listki)
  • 100 g roszponki

Sałatę i roszponkę dokładnie płuczemy i osuszamy. Rozrywamy nieregularnie do miski. Kroimy buraka w większą kostkę i rozrzucamy na sałacie. Posypujemy twarogiem, świeżymi listkami mięty, kolendry i bazylii. Na koniec rozrzucamy ziarenka granata i uprażone na suchej patelni ziarenka słonecznika. Przed podaniem polewamy sosem balsamiczno-miodowym.

Dresing balsamiczno-miodowy

  • 3 łyżki octu balsamicznego 6% (ja użyłam Octim)
  • 2 łyżki glazury balsamicznej o smaku figi (ja użyłam Octim)
  • 120 ml oleju rzepakowego
  • czubata łyżka miodu
  • 3 łyżki letniej wody przegotowanej

Wszystkie składniki przelać do miseczki, po czym zmiksować blenderem.

Muffinki kakaowe z powidłami śliwkowymi

Kakaowe muffinki z miętą to jedna ze słodkości, które zaserwowałam na mini domówce na roczek mojej córki (więcej TU). Jedzenia było dość sporo, więc każdy z gości na odchodne dostał po babeczce do domu. Idealnie wilgotne w środku dzięki maślance oraz lekko korzenne dzięki powidłom w mgnieniu oka znikną z Wszego stołu. Super smaczne dla dzieciaków, jeszcze większy rarytas dla starszych. Pieczcie i zajadajcie, możecie zabrać je ze sobą wszędzie! 🙂

Muffinki kakaowe z miętą i powidłami śliwkowymi

Receptura na 15 muffinek

  • 265 g mąki pszennej
  • 110 g cukru białego (najlepiej drobnego do wypieków)
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 30 g kakao prawdziwego
  • 90 g oleju
  • 1,5 szklanki maślanki naturalnej
  • 8 listków świeżej mięty
  • 1 jajo rozmiar L
  • Powidła śliwkowe (najlepiej domowe)

1.Włączamy piekarnik i nagrzewamy do 180 stopni C.

2. W misce łączymy suche składniki przesiane przez sito, to jest: mąka, proszek do pieczenia, soda oczyszczona, kakao.

3. W drugiej misce łączymy jajo (lekko ubite) z maślanką, olejem i cukrem. Dokładnie łączymy składniki najlepiej mikserem, aż wszystkie składniki dobrze się połącza i utworzą jednolita masę.

4. Do suchych składników dodajemy mokre i posiekaną miętę. Bardzo krótko mieszamy – tylko do połączenia się składników. Jeśli ciasto będzie według Was za gęste dolejcie nieco więcej maślanki.

5. Do papilotek papierowych nakładamy łyżkę ciasta, następnie dajemy małą łyżeczkę powideł, po czym do 3/4 wysokości nakładamy ponownie ciasto. Pieczemy przez 20 minut w nagrzanym piekarniku (góra-dół), aż do suchego patyczka.

6. Upieczone wyjmujemy na kratkę, żeby muffinki nam odparowały i nie było zakalca. Gotowe podajemy na samo, bądź z kremem czekoladowym i świeżymi owocami.

SMACZNEGO! 🙂

Wielkanocny wianek bezowy

Pomysł na Wielkanocny wianek bezowy pojawił się, kiedy przeglądałam piękne wianki do dekoracji stołu. A gdyby ustroić mój stół wielkanocny wiankiem, który można później zjeść? To jest to! Piękny, kolorowy, wiosenny, lekki, pełen owoców, ze smakowitym kremem –  kruchy wianek z delikatną piankę w środku. Jak dla mnie beza to idealne ciasto na wiosenną aurę! Zapraszam do stołu! 🙂


Wielkanocny wianek bezowy

Składniki na bezę:

  • 6 białek jaj (jaja w rozmiarze M)
  • szczypta soli
  • 280 g cukru kryształu
  • 1 łyżeczka octu jabłkowego 6%
  • 1 płaska łyżeczka skrobi kukurydzianej

Składniki na krem:

  • 250ml mocno schłodzonej śmietanki 30%
  • 250g serka mascarpone
  • 3 łyżki stołowe cukru z prawdziwą wanilią
  • szczypta kardamonu mielonego

Do dekoracji:

  • 2 obrane i wyfiletowane mandarynki (rozkładamy fileciki)
  • 1/4 świeżego mango (obieramy ze skórki, po czym obieraczką robimy paseczki, a następnie zwijamy w ruloniki)
  • 1 opakowanie świeżych borówek (rozkładamy całe owoce)
  • 1/2 świeżego granata (wydłubać pestki i posypać)
  • kilka listków świeżej mięty

Przygotowanie bezy:

1. Piekarnik rozgrzewamy do 160 stopni C.

2. Na blaszce rozkładamy papier do pieczenia.

3. W mikserze ubijamy białka ze szczyptą soli. Gdy białka będą już sztywne, ubijamy je z cukrem. Niestety to bardzo pracochłonne zajęcie, gdyż musimy dosypywać cukier partiami po łyżce.

4. Kiedy beza już się ubije, dodajemy na koniec ocet jabłkowy i skrobię kukurydzianą. Chwilę razem miksujemy. Beza powinna być szklista, sztywna, bez widocznych kryształków cukru.

5. Na papierze do pieczenia rozkładamy bezę łyżką stołową, formując z niej wianek. Tak jak na zdjęciu poniżej – tu już beza upieczona 🙂

6. Wkładamy bezę do piekarnika i obniżamy temperaturę do 120 stopni C. Pieczemy bezę przez 2 godziny, nie otwierając piekarnika. Po upieczeniu ja nigdy nie wyjmuję bezy z piekarnika. Zostawiam ją do całkowitego wystudzenia i wysuszenia. Najlepiej upiec bezę wieczorem i zostawić ją do wysuszenia przez całą noc w piekarniku. Jest w środku miękka, a na zewnątrz chrupiąca.

Przygotowanie kremu:

Śmietankę ubijamy na sztywno z cukrem waniliowym i kardamonem. Do ubitej śmietanki dodajemy partiami po łyżce serek mascarpone. Chwilę dokładnie razem miksujemy. Masa powinna być jednolita i gładka.

Masę możemy rozłożyć  na wysuszonej bezie za pomocą rękawa cukierniczego, bądź bezpośrednio łyżką stołową.

Bezę wyłożoną kremem ozdabiamy świeżymi owocami i miętą.

Prawda, że wygląda pięknie i smakowicie? 🙂 Częstujcie się!

Wiosenna sałatka z łososiem wędzonym i Olejem z Czarnuszki

Uwielbiam oleje tłoczone na zimno. Są idealne do sałatek, tatarów, zimnych przekąsek, przystawek i serów dojrzewających. Jakiś czas temu miałam okazję przygotować pyszną sałatkę z olejem rydzowym od firmy Semco – poniżej link do przepisu:

Kuskus z pieczonymi warzywami, świeżą miętą i olejem rydzowym

Tym razem zdecydowałam się na użycie oleju z czarnuszki. Czarnuszka od zawsze zachwyca swymi zdrowotnymi właściwościami – pozytywnie wpływa na działanie układu immunologicznego, poprawia wygląd naszej skóry, reguluje poziom cukru we krwi i wspomaga anemików.

W firmie Semco z najwyższej jakości polskich nasion czarnuszki siewnej (Nigella Sativa), według starej metody tłoczenia na , wytwarzany jest Olej z Czarnuszki o charakterystycznym gorzkim i korzennym posmaku i zapachu z wyraźną nutą pieprzu i kminu. Wspaniale nadaje się do sałatek i świeżo pieczonego chleba. Częstujcie się na zdrowie – wiosna idzie! 🙂

Więcej o olejach tłoczonych na zimno znajdziecie na stronie producenta: www.semco.pl. 

A ja dostałam paczuszkę z takimi wspaniałościami – uwielbiam! 🙂

Wiosenna sałatka z łososiem wędzonym i Olejem z Czarnuszki

Składniki:

  • 200 g ulubionego miksu sałat
  • garść kiełków brokuła
  • garść kiełków jarmużu
  • 1 żółta papryka
  • 100 g łososia wędzonego
  • 200 g sera typu feta półtłustego
  • garść prażonych na suchej patelni nasion słonecznika
  • 6 rzodkiewek
  • przyprawa do sałatek
  • Olej z Czarnuszki Semco
  • świeża mięta

Przygotowanie:

Sałatę płuczemy i osuszamy. Do dużej miski rozrywamy dowolnie liście, dodajemy kiełki brokuła i jarmużu, pokrojoną w paseczki paprykę, pokrojoną rzodkiewkę, łososia wędzonego i pokrojony w kostkę ser. Doprawiamy przyprawą do sałatek. Dokładnie mieszamy. Przed podaniem polewamy Olejem z Czarnuszki i ozdabiamy liśćmi świeżej mięty. Możemy podać z ciepłą bagietką.

SMACZNEGO! 🙂

Nalewka z truskawek, kwiatów czarnego bzu i świeżej mięty

111W nalewkach jest pewna magia. Smak nalewki, która leżakuje w naszej domowej piwniczce cały rok, albo i dłużej , zależy od wielu czynników.  Dojrzałości owoców, rodzaju użytego alkoholu, doskonale dobranych składników. Ja bardzo lubię truskawki i kwiaty czarnego bzu. To prawdziwe i najlepsze zapachy wiosny! Postanowiłam połączyć je dziś w jedno i stworzyć nalewkę, która w zimowy wieczór przypomni mi chwile słonecznych dni!  Szczerze mówiąc najbardziej lubię robić nalewki i obserwować, co się z nimi dzieje podczas całego procesu fermentacji. A później obserwować miny najbliższych, którzy próbują mojego eksperymentalnego trunku… 😉

Częstujcie się zatem! Nalewkę przygotowałam ulubioną metodą zalewania

Metoda zalewania owoców przebiega następująco – krok po kroku:

  1. Początkowo zalewamy alkoholem owoce (tu mamy dowolność) do objętości ¾ naczynia, u mnie w tym wypadku jest to 3 litrowy słój.
  1. Odstawiamy wszystko na minimum 3 miesiące do 6 maksymalnie, po czym zlewamy pierwsza nalewkę.
  1. Następnie owoce zasypujemy od 0,8 kg do 1 kg cukru (w zależności od rodzaju użytych owoców i ich dojrzałości) i odstawiamy do leżakowania na kolejne 3 do 6 miesięcy.
  1. Po tym czasie zlewamy drugą nalewkę, która wytworzyła się z owoców i cukru.
  1. Na koniec łączymy pierwszą i drugą nalewkę w jedność, a później odstawiamy ją do leżakowania, przechowywania etc. – im dłużej będzie dojrzewać, tym lepiej!

Smacznego i powodzenia! 🙂

 Domowa nalewka ze świeżych truskawek, kwiatów bzu czarnego i mięty

Do przygotowania nalewki będziemy potrzebowali:

  •  1 kg świeżych, dojrzałych truskawek
  • 12 baldachów kwiatów bzu czarnego
  • 8 listków świeżej mięty
  • 0,7 litra wódki ( możecie użyć spirytusu – ja użyłam wódki, gdyż chcę osiągnąć nieco delikatniejszy smak 🙂
  • duży słój 2 l

A po trzech miesiącach przyda się…
– sito o małych oczkach
– gaza jałowa
– drugi słój lub szklana butelka
– 0,8 kg cukru kryształu

Zaczynamy od wyparzenia słoja. Następnie płuczemy i osuszamy owoce, które przesypujemy do słoika. Owoce zalewamy wódką. Odstawiamy w ciemne miejsce na minimum 3 miesiące.

Gdy minie długo oczekiwany czas zlewamy nalewkę 1 do naczynia szklanego przez sito wyłożone gazą, po czym zabieramy się za przygotowanie nalewki nr 2. Owoce, które pozostały zasypujemy 0,8 kg cukru kryształu i odstawiamy na kolejne minimum 3 miesiące. Nalewkę pierwszą odstawiamy do leżakowania.

Po długo wyczekiwanym czasie zlewamy nalewkę nr 2 przez sito wyłożone gazą jałową i łączymy obie nalewki – odstawiamy do przechowywania, by uzyskać smak, który nas zadowoli.

Przecedzony sok łączymy z wódką, mieszamy. Nalewkę przelewamy do butelek, odstawiamy na minimum miesiąc. Co jakiś czas możemy wstrząsnąć butelką.
1111

Lekki deser cytrynowo-limonkowy z karmelizowanym rabarbarem i świeżymi truskawkami

13292940_1149667218430852_1199690690_nSezon truskawkowy w pełni! Najczęściej zajadamy je prosto z koszyczka, bądź zmiksowane w koktajlu. Są też i zwolennicy orzeźwiających koktajli, czy sorbetów. Truskawki idealnie pasują do słodkich deserów. Ciast, ciasteczek, tart, bułeczek… Ja jednak chciałam zaproponować Wam słodki, lekki deser, lekko kwaśny z truskawkami i rabarbarem, którego również wszędzie pełno! Jest to deser, który przygotowałam w ramach Restaurant Day w Olsztynie 🙂

Cytrynowo-limonkowy krem z mascarpone z karmelizowanym rabarbarem i truskawkami polane syropem z kwiatu czarnego bzu i miętą

Składniki:

  • 600 g świeżych, polskich truskawek
  • 3 gałązki świeżego rabarbaru
  • 250 g kremowego serka mascarpone
  • 330 ml śmietany kremówki 30 % lub 36 % tłuszczu
  • 50 g białej czekolady
  • czubata łyżka cukru
  • 100 ml wody
  • sok z 1 1imonki
  • skórka z 1/2 cytryny i 1/2 limonki (sparzona, pokrojona w drobną kosteczkę)
  • domowy syrop z kwiatów czarnego bzu (kto nie ma może użyć kupnego 😉
  • świeże listki mięty do dekoracji

DO DZIEŁA!

  1. Truskawki, opłukać, oczyścić z szypułek, pokroić dowolnie.
  2. Rabarbar opłukać, osuszyć, pokroić wszerz, w kosteczkę ok. 1 cm.
  3. Białą czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej. Ostudzić.
  4. Serek mascarpone przełożyć do miski. Dodać sok z limonki oraz pokrojoną w bardzo drobną kosteczkę skórkę z limonki i cytryny. Połączyć łyżką z białą czekoladą.
  5. Śmietanę ubić na sztywno. Uważać, żeby nie przebić. Dodać do masy serowej.
  6. Na patelnię wsypać cukier i wodę. Poczekać, aż cukier się rozpuści i woda lekko podgrzeje. Wrzucić pokrojony rabarbar. Smażyć, aż owoce lekko się skarmelizują. Zdjąć z patelni, ostudzić.
  7. Do małych kokilek, bądź pucharków rozłożyć masę śmietankowo-limonkową, położyć na nią karmelizowany rabarbar, świeże truskawki. Wszystko polać niewielką ilością syropu z czarnego bzu. Ozdobić miętą.

SMACZNEGO! 🙂

received_1149668578430716

Owocowa sałatka z kaszą jaglaną i świeżą melisą

przepis3c

Na pewno czasem nachodzi Was ochota na coś słodkiego. W chwilach słabości pomaga mi moja ukochana „jaglaneczka”. Małe, złote kuleczki czynią wówczas cuda! Połączone ze świeżymi owocami, prażonymi ziarnami i świeżą melisą są idealną alternatywą dla słodkich przekąsek. Ten słodszy wariant kaszowego przysmaku możecie zabrać do pracy, zjeść na podwieczorek, bądź zaserwować najbliższym podczas pikniku lub weekendowego spotkania. Obawiam się, że po spróbowaniu tej pysznej sałaki kasza zagości na Waszym stole na nieco dłużej, niż zwykle i zachęci Was do samodzielnego tworzenia nowych pyszności! Na zdrowie 😉 Continue reading