Tag: na słono

Uncategorized

Krem z dyni, kokosa i pomarańczy z dodatkiem granatu

Jednym jesień kojarzy się z zimnymi porankami, szybkimi zachodami słońca i chłodem. Dla innych jesień to cudowna pora roku pełna kolorowych liści, promieni słońca  wkradających się ukradkiem przez okno, orzeźwiającym powiewem wiatru i specyficznym zapachem powietrza, które o tej porze pachnie jakoś inaczej, przyjemniej… Jesień to czas spacerów, po których trzeba się dobrze nasilić. Najlepiej […]

Uncategorized

Pieczony kalafior z kurkumą

W moim domu wszyscy uwielbiają kalafiora. Najbardziej takiego klasycznego – gotowanego w wodzie, a później obtoczonego w bułce tartej smażonej na maśle. Ja za to uwielbiam, kiedy warzywa poddane są lekkiej obróbce termicznej, ale jeszcze chrupią. Dlatego też ostatnio gotowani warzyw zamieniłam na pieczenie. A kalafior pieczony, i to jeszcze z kurkumą – to jest […]

Uncategorized

Kasza kuskus z bobem, serem feta, awokado i szczypiorkiem

Bób znowu na talerzach! Dzisiejsza sałatka powstała z myślą o jutrzejszym dniu. Skoro zostało ugotowanego bobu z obiadu postanowiłam wrzucić go do miski z kaszą, awokado, serem feta, miętą i szczypiorem. Będzie na jutro do pracy jak znalazł. No i może jeszcze na podwieczorek, bo jest pyszna i mega zdrowa! Kasza kuskus z bobem, serem […]

Uncategorized

Sałata rzymska z bobem, miętą i szczypiorkiem

Zielony to jeden z moich ulubionych kolorów. Z niecierpliwością czekam na wiosnę i lato, by zawartość moich talerzy zmieniła kolor właśnie na zielony. Na stoły wkroczył właśnie młody, świeży, okrąglutki bób. Krótko gotowany, w towarzystwie świeżych ziół, skropiony tylko oliwą, octem jabłkowym, miodem i doprawiony lekko pieprzem i solą to jest to! Oczywiście możliwości jest […]

Uncategorized

Pieczony udziec z sarny

Zbyt rzadko zajadamy się dziczyzną, ale jak już trafi na nasz stół z wielką pasją zajadamy się każdym kawałeczkiem. Mięso z sarny jest delikatne, kruche, soczyste, o lekko słodkawym smaku. I choć był to mój debiut, jesli chodzi o przygotowanie udźca to myślę, że wyszło nie najgorzej. Z pomocą przyszli znajomi, książki kulinarne, ale i […]

Uncategorized

Zupa z botwinki z jajem i śmietaną

Botwinka to jedna z nowalijek, na które czekam najbardziej! Buraki bardzo często zajadam gotowane, pieczone, w sałatkach, bądź wyciskamy bezpośrednio sok z surowych z jabłkiem. Wiosną jednak pozycja obowiązkowa to zupa z młodej botwinki. Z jajem na twardo, śmietaną, koperkiem. Moja 14 miesięczna córa zajada się nią ze smakiem. Przygotowanie jest banalnie proste, a smak […]

Uncategorized

Młoda kapusta wiosenna z koperkiem

Zielona główka kapusty. Młodej, świeżej, wiosennej. Pięknie pachnącej, zwłaszcza podczas gotowania! Najlepsza krótko gotowana, z mięskiem i dużą ilością kopru. Tak, na to czekałam cały rok! A Wy? 😉 Częstujcie się! Młoda kapusta z koperkiem 1 główka młodej kapusty 1 pętko kiełbaski jałowcowej 0,5 kg mięsa z łopatki wieprzowej duży pęczek koperku (największy! 🙂 1 […]

Uncategorized

Sałatka z żółtych pomidorów i sera korycińskiego z żurawiną

Żółte pomidory z Łęgajn oraz ser z Korycina zakupiłam na Targach Ogrodniczych w Olsztynie. Pamiętam, że ostatnio byłam tam jako licealistka z moimi rodzicami. Jak ten czas szybko leci! Na targach było bardzo dużo wystawców, ale jeszcze więcej było ludzi, którzy wybrali się po zakupy drzew, krzewów, kwiatów i wspaniałego regionalnego jedzenia – tu zdecydowanie […]

Uncategorized

Sałatka z serkiem wiejskim bez laktozy i kaszą bulgur

Każdy, kto mnie zna wie, że jestem ogromną fanką serka wiejskiego. Za czasów studenckich potrafiłam jeść go trzy razy dziennie: na śniadanie obiad i kolację, zmieniały się tylko dodatki 🙂 Teraz serek wiejski zajadam głównie na śniadanie lub kolację. Zazwyczaj śniadanko – słodkie dodatki, kolacja – warzywne. Dlatego, gdy tylko na durszlak.pl zobaczyłam konkurs , […]

Uncategorized

Sałatka z wędzonym twarogiem, granatem i dresingiem balsamiczno-miodowym

Wiosną zawsze warto poeksperymentować w kuchni z sałatkami. Zapewne już się domyślacie, że u mnie sałatek nie brakuje każdego dnia. Zajadam je głównie na obiady i kolacje. Lubię je także podawać znajomym, choć oni nie przepadają za zieleniną. Ale liczę, że nadejdzie taki dzień, w którym i oni przeniosą do swojej kuchni więcej świeżych warzyw. […]