Tag: pomidory suszone

Uncategorized

Słodko-pikantne udka z kurczaka z kuskusem na zielono

Kupiłam sobie nowe tła, kolorowe naczynia i postanowiłam, że będę jeszcze bardziej przykładać się do tego, co chciałabym Wam przekazać. Nie tylko receptura i zdjęcie wrzucone na szybko, ale przemyślana kompozycja, która ucieszy nie tylko Wasze oczy, ale i podniebienia. Przygotowałam dziś fantastyczne udka z kurczaka z pikantną przyprawą do skrzydełek od Vegeta Natur. Dawno […]

Uncategorized

Sałatka w stylu włoskim – idealna na spotkanie z przyjaciółmi

Pragnę podzielić się z Wami przepisem na sałatkę, którą ostatnio miałam przyjemność jeść u moich przyjaciół. Troszkę ją zmodyfikowałam po swojemu, ale wierzcie mi – na letnie spotkanie z przyjaciółmi będzie idealna! Na zdrowie 😉 Sałatka w stylu włoskim Składniki: 400 g makaronu typu świderki opakowanie świeżej rukoli 120 g tartego parmezanu 1 słoiczek suszonych […]

Uncategorized

Kasza jęczmienna z ciemnym piwem i kiełbasą swojską pilzneńską

Kasza jęczmienna często pomijana, wiąż w peletonie nieco dalej niż kasza gryczana i kasza jaglana. Warto wiedzieć, iż spośród wszystkich kasz zawiera ona najwięcej wapnia, sporo cynku, potasu i żelaza. Dziś przygotowałam kaszę jęczmienną perłową a’la risotto z ciemnym piwem regionalnym i swojską kiełbasą pilzneńska, która znajduje się na liście produktów tradycyjnych województwa podkarpackiego. Do […]

Uncategorized

Risotto

Na mroźne dni najlepsze są dania jednogarnkowe. Wystarczy wymieszać ulubione składniki i przygotować pożywny obiad. Dzisiejsza propozycja to kolorowe risotto. Jak na studentkę przystało użyłam składników, które akurat miałam w lodówce, stąd też moja wersja jest nieco uproszczona i lżejsza, gdyż nie ma w niej mięsa ani parmezanu. Moją mieszankę dopasowałam jednak w taki sposób, by […]

Uncategorized

Aromatyczny karczek wołowy

  Sobota upłynęła bardzo rodzinnie. I choć może pogoda nie do końca była taka, o jakiej marzyłam,  nie poddałam się w zrealizowaniu swoich planów. Postanowiłam uciec dziś z Olsztyna i spędzić dzień w domu u moich rodziców.  Korzystając z ostatnich podrygów jesieni wyciągnęłam mojego tatę do lasu na grzyby.