Penne z krewetkami, łososiem wędzonym i suszonymi pomidorami

Makaron to idealny pomysł na szybki i pożywny obiad. Dziś w wersji bardzo zdrowej – z krewetkami, łososiem wędzonym, świeżą kolendrą, dużą ilością oliwy… Idealne danie, które doda energii, rozgrzeje i dostarczy mnóstwa kwasów omega 3, który pozytywnie wpływają na nasz układ sercowo-naczyniowy i nerwowy. Smacznie i zdrowo zapraszam Was na mój kolorowy i zdrowy makaron!

Penne z krewetkami, łososiem wędzonym i suszonymi pomidorami

Składniki na 2 porcje:

  • 200g makaronu penne (najlepiej z pszenicy durum)
  • 200 g mrożonych krewetek
  • 100 g łososia wędzonego
  • 1/2 słoiczka suszonych pomidorów z zalewy
  • 1/2 słoiczka zalewy z suszonych pomidorów
  • ząbek czosnku
  • 1 mała cebulka czerwona
  • sok z jednej limonki
  • 2 łyżki sosu sojowego
  • oliwa z oliwek
  • świeża kolendra
  • sól, pieprz

Przygotowanie:

  1. Makaron gotujemy w osolonej wodzie w czasie określonym przez producenta na opakowaniu.
  2. Mrożone krewetki wkładamy do miseczki, po czym dolewamy odrobinę zimnej wody i rozmrażamy. Nieobrane krewetki obieramy z pancerzy, po czym nacinamy lekko nożem wzdłuż tułowia i usuwamy czarne jelito. Tak przygotowane krewetki dokładnie płuczemy i osuszamy.
  3. Łososia wędzonego kroimy w kostkę.
  4. Pomidory suszone kroimy w paseczki lub kosteczkę.
  5. Przygotowujemy marynatę: cebulkę i czosnek kroimy w bardzo drobną kosteczkę. Dodajemy sos sojowy, sok z limonki, oliwę z oliwek, sól, pieprz, świeżo siekaną kolendrę. Marynatą zalewamy krewetki i łososia.
  6. Rozgrzewamy patelnię, po czym wrzucamy krewetki i łososia. Smażymy na rumiano z obu stron (po 2-3 minuty z każdej strony). Dodajemy suszone pomidory, wlewamy resztę marynaty, w której marynowaliśmy krewetki i łososia.
  7. Dodajemy ugotowany makaron. Smażymy chwilę razem, dolewamy 1/2 zalewy ze słoiczka po suszonych pomidorach – jest ona już dodatkowo doprawiona ziołami i czuć smak suszonych pomidorów.
  8. Podajemy ze świeżo mielonym pieprzem i siekaną kolendrą.

SMACZNEGO! : )

Tortilla na cztery sposoby – szybka i smaczna przekąska!

28Zapewne każdy z was szuka ciekawych propozycji na domowe przekąski zwłaszcza, gdy z wizytą mają wpaść znajomi lub rodzinka.

Proponuję dziś Wam jakże prostą i smaczną alternatywę – kolorowe tortille na cztery sposoby. Każda z nich jest inna, smaczna, bardzo prosta w przygotowaniu. A może zaprosicie najbliższych do kuchni i razem spędzając czas zakręcicie rolki? Super zabawa, która na pewno spodoba się Waszym gościom. Życzę smacznego 😉 

26Toritilla na cztery sposoby

Tortilla nr 1 – z kurczakiem na ostro 

Czego potrzebujecie?

  1. Placki tortilli
  2. Smażona bez tłuszczu, w przyprawach, pierś kurczaka pokrojona w drobne paseczki
  3. Żółta papryka świeża
  4. Marynowane papryczki jalapenos
  5. Miks sałat
  6. Grzybki marynowane
  7. Świeży ogórek zielony
  8. Kremowy serek o smaku chrzanowym
  9. Musztarda amerykańska (w kolorze żółtym)

Przygotowanie: Placki tortilli podgrzewamy przez 1 minutę z każdej strony. Na placku rozsmarowujemy kremowy serek, układamy dowolnie składniki, polewamy musztardą i zawijamy! Kroimy w ślimaczki szerokości ok. 1-1,5 cm.

33Tortilla nr 2 – delikatna z jajem

Czego potrzebujecie?

  1. Placki tortilli
  2. Jaja ugotowane na twardo, pokrojone na cztery
  3. Żółta papryka świeża
  4. Świeży ogórek
  5. Miks sałat
  6. Oliwki z zalewy
  7. Ogórek konserwowy
  8. Sos tatarski
  9. Musztarda amerykańska (w kolorze żółtym)

Przygotowanie: Placki tortilli podgrzewamy przez 1 minutę z każdej strony. Na placku rozsmarowujemy sos tatarski, układamy dowolnie składniki, polewamy musztardą i zawijamy! Kroimy w ślimaczki szerokości ok. 1-1,5 cm.

32Tortilla nr 3 – serowa 

Czego potrzebujecie?

  1. Placki tortilli
  2. Mini kulki sera mozarella
  3. Ser żółty gouda pokrojony w paseczki
  4. Żółta papryka świeża
  5. Marynowane papryczki jalapenos
  6. Miks sałat
  7. Kremowy serek o smaku chrzanowym
  8. Ostry ketchup!

Przygotowanie: Placki tortilli podgrzewamy przez 1 minutę z każdej strony. Na placku rozsmarowujemy kremowy serek, układamy dowolnie składniki, polewamy ketchupem i zawijamy! Kroimy w ślimaczki szerokości ok. 1-1,5 cm.

30

Tortilla nr 4 – w stylu azjatyckim

Czego potrzebujecie?

  1. Placki tortilli
  2. Pasta miso
  3. Żółta papryka świeża
  4. Paluszki surimi
  5. Imbir marynowany
  6. Biały sezam
  7. Marynowane papryczki jalapenos
  8. Miks sałat
  9. Grzybki marynowane
  10. Sos sojowy
  11. Kremowy serek o smaku chrzanowym
  12. Musztarda amerykańska (w kolorze żółtym)

Przygotowanie: Placki tortilli podgrzewamy przez 1 minutę z każdej strony. Na placku rozsmarowujemy pastę miso, układamy dowolnie składniki, posypujemy sezamem, polewamy odrobiną sosu sojowego i zawijamy! Kroimy w ślimaczki szerokości ok. 1-1,5 cm.

31Gotowe tortille układamy na talerzu – częstujemy najbliższych i zajadamy ze smakiem 🙂

2325

 

Tatar wołowy z whisky i sosem sojowym

1

Bardzo lubię, gdy surowe mięso wołowe ma odpowiednio skomponowane dodatki, które sprawiają, że chce się więcej i więcej. Jest to szczególnie ważne przy wołowinie, która jest moim ulubionym mięsem, i do jedzenia którego zachęcam Was ponownie.

Poniższa receptura jest moją alternatywną propozycją na niecodzienną wersję klasycznego tatara. Konkretna, zdecydowana, smaczna.

Skusicie się? 😉  Continue reading

Kremowy pasztet z kurzych wątróbek z suszoną śliwką

 5
Pate, czyli kremowy pasztet o delikatnej, kremowej konsystencji. W 100% z kurzej wątróbki, lepszy byłby z kaczej, polecam. Dorzuciłam śliwki suszone. Uwielbiam wykwintne pasztety ze słodkim akcentem owoców. Przepis bardzo prosty, a dodatek malinowej nalewki podkręca smak naszego wyrobu. Skuście się – na święta jak znalazł. Szybko, tanio, smacznie i bardzo wydajnie. U mnie w domu wszyscy się zajadają!

Continue reading

Stek wołowy z krzyżowej z domowym sosem malinowym

Wołowina. 
Powinnam częściej ją jeść, prezentować Wam przepisy i kusić, byście odtwarzali je w domowej kuchni. Mięso pełne witamin, minerałów i doskonałe źródło białka powinno dominować w naszej diecie. Inspiracja dla mojej pracy inżynierskiej i badań, które właśnie trwają – na pewno podzielę się z Wami efektami, gdyż sama jestem ich bardzo ciekawa 🙂