Domowy burger z sadzonym jajem

Czy nie wydaje Wam się, że kanapki stały się zbyt banalne, by jeść je na śniadanie? Warto się czasem zmusić i wzbogacić zwykłą bułę z osiedlowej piekarni. Sobota idealnie ku temu sprzyja. Wstałam wcześniej i przygotowałam nieco podkręconą wersję pospolitej kanapki. I tak oto powstał domowy burger z jajem sadzonym, którego mój mąż zjadł tak szybko, że nawet nie dał mi ani kawałeczka. Częstujcie się moi drodzy, bo wystygnie! 🙂

 

 Domowy burger z jajem sadzonym

Receptura na jednego burgera:

– 1 bułka wieloziarnista

– 1 jajo od szczęśliwej kury

–   1 cebula biała

– miks sałat – garść

– 4 plastry boczku parzonego

– 3 suszone pomidory

– papryczka jalapeno z zalewy – 3 sztuki

dodatkowo: musztarda dijon, słodki sos chili, sos tatarski, oliwa z oliwek, wykałaczka

DO DZIEŁA!

1. Bułkę kroimy wszerz i podgrzewamy chwilę w piekarniku.

2. Plastry boczku smażymy na chrupko.

3.  Na patelni smażymy cebulkę, a na niej rozbijamy jajo. Smażymy, aż białko się zetnie, a żółtko będzie lekko płynne.

4. Na jednej połówce bułki układamy od dołu:

– sos tatarski

– sałata

– słodki sos chilii

– cebulka

– jajo

– chipsy z boczku

– suszone pomidory+papryczka jalapeno pokrojone na mniejsze kawałki

– słodki sos chili

– musztarda dijon

– druga połówka bułki

Wtykamy wykałaczkę przez środek, by buła się nie rozpadała podczas jedzenia.

SMACZNEGO! 🙂

  Tu gotowy burger…

… a tu w trakcie konsumpcji 🙂
(Nie) nudna kanapka ed II

One thought on “Domowy burger z sadzonym jajem

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.