Gruzja na talerzu

W Gruzji nigdy nie byłam. Kiedyś zdarzyło mi się jedynie spróbować jej smaków w warszawskiej restauracji. Niestety w Olsztynie brakuje takich miejsc nad czym bardzo ubolewam. Niezwykle ciekawe jest poznawanie nowych smaków, zwłaszcza tych, które królują na stołach różnych rejonów świata. Wzięłam zatem sprawy w swoje ręce i podjęłam próbę odtworzenia placka typowego dla kuchni gruzińskiej. Kolejny raz potwierdziła się reguła, że im prostsze danie, tym lepsze. Nie zawiodłam się i tym razem!
Placek z wierzchu jest chrupiący, a w środku mięciutki. Do tego farsz – dowolny – i koniecznie pyszny sosik. Nie zapomnijcie też o dodatku warzywnym – najlepsza będzie nieco pikantna kolorowa sałatka. Kombinujcie ze smakiem – jakież to proste! 🙂

 Chaczapuri ze szpinakiem

Ciasto:

300 g mąki

100 ml mleka 

suszone drożdże łyżeczka

sól, pieprz, gałka muszkatołowa

Nadzienie:

opakowanie szpinaku mrożonego

pół kostki sera typu feta

ostra papryka

chili pieprz cayenne

sól, pieprz

Sałatka: 

– rukola

– pomidor czerwony

– pomidor czarny

– papryka

-żółta ostra papryczka

– ząbek czosnku

– oregano

– sól, pieprz

– oliwa

Sos czosnkowy:

– jogurt naturalny 150 g

– łyżka majonezu

– ząbek czosnku

– świeżo siekany koperek

– sól, pieprz

Ciasto zagniatamy ze wszystkich składników, po czym odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na około 15 minut.

 W tym czasie na patelni rozmrażamy szpinak i przesmażamy z fetą, po czym doprawiamy do smaku. Po usmażeniu możemy przecisnąć przez sito, żeby pozbyć się zbyt dużej ilości wody z farszu.

Zabieramy się za sałatkę. Warzywa myjemy. Pomidory i paprykę kroimy w drobną kostkę, papryczkę ostrą w krążki. Ząbek czosnku siekamy. Przyprawiamy, po czym wykładamy na talerz. Najpierw rukola, następnie pomidorki z papryką, a na koniec polewamy oliwą.
Składniki na sos blendujemy.
Wracamy do ciasta. Gdy wyrośnie rozwałkowujemy na kształt prostokąta, po czym wykładamy farsz i zawijamy brzegi do środka, a następnie przyciskamy, by się dobrze połączyły.
Na patelni rozgrzewamy oliwę i układamy nasz placek. Smażymy na wolnym ogniu po 3 minuty z każdej strony. Ważne, żeby te czynność powtórzyć przynajmniej 3 razy.
 
 
Za każdym obrotem możemy posmarować trochę oliwą nasz placek, aby się nie przypalił. Na koniec jednak lepiej trochę dłużej go podsmażyć, gdyż stanie się baardzo chrupiący 🙂 A później już tylko pokroić, podać z dodatkiem sałatki i sosu czosnkowego. Pyszności!

 

Jeden komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.