Kociołek zamiast grilla

9

Majówka, a wraz z nią początek sezonu na gotowanie w plenerze! W ogrodzie, na plaży, w lesie, na polanie – wszędzie! Grille, ogniska, biesiady… U mnie w żarze tlącego się ogniska stanął kociołek. Warzywa z mięsem, które trafiają na godzinę do żeliwnego naczynia, zachwycają podniebienia prawdziwych smakoszy! A kto raz spróbuje tego przysmaku, zawsze już będzie wracał do jedynego w swoim rodzaju frykasu, pachnącego i smakującego wiosennym dymem z ogniska….

Do przygotowania kociołka będziecie potrzebowali warzyw i mięsa. Możecie zrobić z samych warzyw, jednak dodatek boczku i kiełbaski wiadomo, robi swoje 😉

My do kociołka wrzuciliśmy:

– 5 dużych buraków pokrojonych w plastry

– 4 marchewki pokrojone w plastry

– 4 ziemniaki pokrojone w plastry

– 2 duże cebule pokrojone w plastry

– boczek pokrojony w paski

– ulubiona kiełbaska pokrojona w plastry

– różyczki brokuła

– sól, cukier, zioła – do przyprawienia

DO DZIEŁA!

Zaczynamy od przygotowania kociołka. Wyczyszczony kociołek żeliwny wykładamy folia aluminiową (matowa strona do wewnątrz naczynia) lub liśćmi kapusty białej, po czym układamy dowolnie warstwami nasze składniki. Nie zapomnijcie, by po każdej warstwie posypać składniki solą, cukrem i ziołami. Wszystko dobrze docisnąć, gdyż pod wpływem ciepła składniki zmniejszą swoja objętość. Wstawić kociołek do żaru z ogniska i trzymać w żarze godzinę.

Po tym czasie delektować się smakiem. Podawać z ulubionymi dodatkami – u nas ketchup, musztarda i domowe ogórki kiszone – tradycyjnie 😉

SMACZNEGO! 

Poniżej zdjęcia z naszego „kociołkowania”. Z pewnością ułatwia Wam przygotowania 😉

1

2

3

5

6

7

4

9

8

10

11

12

13

14

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.