Marchewkowe muffiny z jagodami Goji, chałwowym kremem i świeżym granatem

Bardzo lubię jagody Goji.

Ich wyrazisty, słodki smak ujawnia dopiero, gdy podziałamy na nie podwyższoną temperaturą. Ja zawsze najpierw je sparzam, a potem mogę zajadać się nimi bez końca! Do sałatek, jogurtów, kasz, na samo lub do ciasta. Stąd też pomysł na muffiny. Tradycyjne marchewkowe ciacho zmodyfikowałam dodając do niego jagód Goji i ułożyłam do małych silikonowych foremek. Podałam z kremem chałwowym, świeżymi owocami granatu i świeżą kolendra. Zaskoczyłam chyba samą siebie, bo nim wystawiłam wypieki z pieca – zniknęły wraz z wizytą pierwszych gości. Polecam Wam je szczególnie, gdyż sprawdzą się na śniadanie, drugie śniadanie, przekąskę czy podwieczorek. Możecie podjadać je w każdej chwili i poczęstować najbliższych. Zdrowo i smacznie, czyli tak, jak lubię najbardziej – zapraszam 😉

Muffiny marchewkowe z jagodami Goji 

receptura na 16 foremek silikonowych (jak na zdjęciu poniżej)

4 jaja

2 szklanki mąki pszennej

3/4 szklanki cukru pudru

pół szklanki miodu

szklanka oleju

2 szklanki startej marchwi (na tarce o małych oczkach, odciśniętej) – ja robię to z wyczuciem, po prostu, żeby konsystencja była właściwa, odpowiednio gęsta

łyżeczka proszku do pieczenia

łyżeczka sody oczyszczonej

2 łyżeczki kakao

2 łyżeczki cynamonu

łyżeczka kardamonu

 garść suszonych jagód Goji

Jaja ucieramy z cukrem na puszysta masę. Następnie dodajemy olej bardzo powoli, i stopniowo mąkę przesianą przez sito wraz z sodą, proszkiem, cynamonem i kakao. Na koniec – najlepiej drewnianą łyżką – dodajemy marchewkę i delikatnie mieszamy.Teraz dorzucamy sparzone i obtoczone w mace jagody Goji, delikatnie mieszając łączymy z masą. Muffiny wstawiamy do nagrzanego piekarnika do 180 stopni C na około 25-30 minut.   

 

   A na dopełnienie słodkości – krem chałwowy

Czego będziemy potrzebować? 

– 250 g serka mascarpone

– 200 ml śmietanki mocno kremowej – najlepsza tortowa 36%

– 300g chałwy sezamowej o smaku waniliowym

Śmietankę ubić z mascarpone. Dodajemy pokruszona chałwę. Łączymy mikserem na gładką masę  (p.s. Ja lubię jak zostaje trochę większych kawałków chałwy ;).  Schłodzić, po czym ozdobić dowolnie muffinki. Prawda, że pysznie?

Smacznego łasuchy!

4 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.