Pikantne pulpety z indyka w sosie pomidorowo-ziołowym

3Pulpety zawsze kojarzą mi się z dzieciństwem. Uwielbiam takie w koperkowo-śmietanowym sosie, z domowymi buraczkami! Dziś jednak ani buraczków, ani koperku nie będzie. Będą za to bardzo aromatyczne, pikantne, „wypasione” pulpety z ziołowo-pomidorowym sosem. Bardzo lekkie, duszone w sosie kuleczki z indyka na pewno Wam zasmakują! 😉

Pikantne pulpety z indyka w sosie pomidorowym

  • 500 g mielonego mięsa z indyka
  • 2 ząbki czosnku
  • pół cebuli białej
  • pół małej marchewki
  • 6 plasterków papryczek jalapeno z zalewy
  • 1/3 łyżeczki mielonego pieprzu cayenne
  • grubo mielony pieprz
  • 2 łyżki sosu sojowego
  • 2 łyżki octu jabłkowego 6%
  • 1 łyżeczka suszonych ziół prowansalskich
  • 2 łyżki oleju rzepakowego
  • 1 łyżeczka suszonych liści kolendry
  • 1 łyżeczka sezamu białego
  • łyżka świeżo siekanej natki pietruszki
  • łyżka stołowa musztardy Dijon lub chrzanowej

SOS POMIDOROWY

  • 3 ząbki czosnku
  • 1 cebulka biała
  • 1 łyżka oleju rzepakowego
  • 1 łyżeczka ziół prowansalskich
  • 1 łyżeczka mieszanki przypraw garam masala
  • świeżo siekana natka pietruszki – dużo 🙂

DO DZIEŁA!

MIĘSO

Do dużej miski wrzucamy mielone mięso z indyka. Dodajemy pokrojoną w bardzo drobniutką kosteczkę cebulkę, marchewkę, czosnek i papryczkę jalapeno. Dorzucamy przyprawy, posiekaną pietruszkę, musztardę, zalewamy wszystko octem, sosem sojowym i olejem rzepakowym. Dokładnie mieszamy (ja zakładam rękawiczkę jednorazową i robię to ręcznie). Z masy formujemy niewielkie pulpeciki (wielkości piłeczki do ping ponga ;). Układamy na talerzu i chowamy na 2 godziny do lodówki (albo na całą noc).

Po tym czasie mięso wyjmujemy z lodówki, najlepiej pół godziny przed smażeniem.

1SOS

Na patelni rozgrzewamy olej rzepakowy. Na rozgrzany wrzucamy posiekane ząbki czosnku i cebulkę. Wlewamy passatę, doprawiamy ziołami. Do sosu wkładamy pulpeciki. Gotujemy tak pulpeciki 10-12 minut, po czym je obracamy, przykrywamy przykrywką, zmniejszamy ogień i gotujemy jeszcze 20 do 25 minut.Na koniec posypujemy wszystko obficie siekaną natką pietruszki i gotowe!

Podajemy z kaszą, ziemniaczkami, chlebkiem, bądź tak jak ja lubię najbardziej z ryżem jaśminowym. Smacznego! 🙂

2
Niskokaloryczny styczeń 2016

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.