Sięgamy po wątróbkę

Grudzień jest dla mnie bardzo intensywnym miesiącem, co sprawia, że nieco mniej piszę i gotuję w domu 😉 Ostatnio dość dużo podróżowałam z moimi koleżankami i kolegami z Koła Naukowego Sztuki Kulinarnej, do którego należę. Warszawa, Gdańsk plus dodatkowe zajęcia na uczelni. No cóż, nie ukrywam, że uwielbiam, gdy dużo się dzieje, a ja mam ciągle jakieś zajęcie. Szczególnie, jeśli chodzi o gotowanie i możliwość uczestniczenia w ciekawych wydarzeniach, w których mam szansę doskonalenia swoich możliwości i rozwoju swojej pasji.

 Dziś jednak miałam dzień wolniejszy od wszelkich zwariowanych akcji i zaszyłam się w domowym kąciku, by znów coś upichcić 😉

Po piątkowych podrobach postanowiłam, że znów przygotuję coś o podobnej tematyce. Udało mi się dostać rano świeżutką wątróbkę cielęcą, której spory kawałek przyrządziłam według ulubionych smaków. Zdecydowana większość społeczeństwa, jeśli chodzi o podroby decyduje się właśnie na wątróbkę. I bardzo dobrze! Powinny po nią sięgać zwłaszcza osoby z niedoborem żelaza czy cierpiące na anemię. Wątróbka jest także bardzo bogata w witaminę A, która wzmacnia odporność organizmu, przyspiesza gojenie ran, spowalnia procesy starzenia i poprawia wzrok. W wątrobie znajdziemy też dużo wysokowartościowego białka, a także witaminy D, E, K i C. No i nie zapominajmy o tym, że jej cena jest bardzo przystępna dla każdego smakosza 🙂
Smacznej środy!
Wątróbka cielęca z jabłuszkiem i żurawiną
800g wątróbki cielęcej
Łyżka oleju rzepakowego
Sól, pieprz, majeranek
Jabłuszka z żurawiną i cebulką
100g masła
2 jabłka kwaśne najlepiej szara reneta
3 cebule
Garść suszonej żurawiny
Sok z połowy cytryny
2 łyżki miodu
Pieprz, sól
200ml półwytrawnego czerwonego wina
Łyżka octu balsamicznego
Wątróbkę opłukać, oczyścić, pokroić na paseczki, po czym wymoczyć w mleku około pół godziny.
W tym czasie obrać cebulę i pokroić w piórka, jabłka oczyścić z gniazd nasiennych i pokroić w plasterki, żurawinę sparzyć.
 Na patelni rozgrzać masło, wrzucić cebulkę, po czym jabłka, a na końcu żurawinę. Gdy wszystko ładnie się przyrumieni dodać sok z cytryny, miód, ocet i zalać winem. Lekko poddusić, po czym zwiększyć ogień i odparować.
Na patelni rozgrzać olej, po czym wrzucić wątróbkę i obsmażyć na rumiano pamiętając, by w środku była delikatnie różowa. Na koniec doprawić pieprzem, solą i majerankiem. Ewentualnie można podlać winem i nieco dłużej poddusić.
Podawać na talerz i jeść do syta!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.