Słodko – makowo i bakaliowo :)

Mak znany jest jako roślina oleista, jadalna i opiumowa.
Od najdawniejszych czasów znajdował swoje zastosowanie w medycynie naturalnej,głównie jako lek na bezsenność, a w kuchni staropolskiej zapisał się jako symbol szczęścia i dobrobytu.
Mało kto wyobraża sobie święta bez tradycyjnej strucli drożdżowej, w którą zawija się masę makową pełną słodkich bakalii. Zwyczaj jadania maku jest jednak nie tylko powiązany ze świętami Bożego Narodzenia. Makowiec jest idealnym wypiekiem na wszelkie rodzinne spotkania. I choć wiele osób czasem krępuje jedzenie maku w towarzystwie (rzecz jasna wpływają na to ziarenka maku, które pozostają na zębach 😛 ) to jednak w większości przypadków wybór jest oczywisty. Kuszący smak makowego placka wygrywa!

Przyznam szczerze, że od małego uwielbiałam makowce, jednak zawsze przeszkadzało mi w nim ciasto drożdżowe. Tak, tak! Zapewne zostanę za to przez wielu z was oczerniona, jednak numerem jeden w tym cieście jest dla mnie mak i bakalie. Kombinując zatem z recepturami stworzyłam przepis, który uwiódł nie tylko moje podniebienie, ale także moich najbliższych. Nie da się ukryć, iż najbardziej pracochłonne jest przygotowanie maku, który trzeba oczyścić, namoczyć, wygotować, a na koniec zmielić. Zgodzicie się jednak, że wysiłek się opłaca 😉 Zazwyczaj robiłam to sama, jednak w tym roku moją prawą ręką w przygotowaniach został mój mąż Rafał, który znakomicie sprawdził się w roli kuchcika i razem przygotowaliśmy wiele smakołyków 🙂
Mam nadzieje, że i wam zasmakuje nasz makowiec. Może upieczecie go na Sylwestra bądź Nowy Rok, żeby odrobinkę się zasłodzić?
 Zapraszam! 🙂
Makowiec – bakaliowiec
Składniki:
500g oczyszczonego, niebieskiego maku
litr mleka pełnotłustego
8 jaj
pół szklanki cukru pudru
szklanka miodu gryczanego
po garści: rodzynek, fig, moreli, migdałów całych, żurawiny, skórki pomarańczowej, orzechów włoskich
2 czubate łyżki kaszy manny
Mak moczymy przez noc, po czym gotujemy go w mleku około godziny. Przestudzony mielimy trzykrotnie przez maszynkę do mięsa przez sitko o najmniejszych oczkach.
W oddzielnej misce ubijamy żółtka na gładką masę, po czym dodajemy cukier puder i dalej miksujemy na gładką masę. Na koniec dorzucamy miód i ponownie miksujemy.
Bakalie parzymy wrzątkiem, po czym studzimy. Kroimy na mniejsze kawałki. Orzechy włoskie prażymy na patelni i obieramy z łusek.
Do masy makowej rzucamy bakalie, po czym dodajemy żółtka z miodem oraz 2 łyżki kaszy manny.
 Na koniec ubijamy pianę z białek i delikatnie mieszamy z makiem, najlepiej drewnianą łyżką, żeby masa nie opadała. Pieczemy godzinę w 180 stopniach C.
Dekorujemy dowolnie.
Smacznego! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.