Tarta z botwinką i serem korycińskim

Zapachniało wiosną!

Wszędzie pełno świeżych warzy i owoców – każdy z nas czekał chyba na ten czas. Bezkarnie można zjadać kilogramy truskawek, a kolorowe warzywa aż wysypują się ze skrzynek na okolicznych warzywniakach.

Korzystając z mojej pierwszej, od miesiąca, wolnej soboty postanowiłam przygotować coś bardziej wykwintnego. Ruszyłam o poranku na ryneczek i kupiłam kochany polski ser koryciński z Korycina, świeżą botwinkę i koszyk truskawek.

Upiekłam wytrawną tartę (już od dawna za mną chodziła!) – niezawodna – sprawdzi się zarówno na przekąskę, jak i na danie główne. Na popołudniową ucztę zostawiłam sobie czerwone i słodkie truskawki z listkami świeżej mięty – mniam!  Zapraszam i życzę smacznego 🙂

Wytrawna tarta z botwinką i serem korycińskim

Kruche ciasto:

– 1 jajo rozmiar L

– 200g mąki pszennej typ 500

– 100g masła 82% tłuszczu

– szczypta soli

Farsz:

– pęczek świeżej botwinki

– 100 g sera korycińskiego z czosnkiem

– ząbek czosnku

– łyżeczka siemienia lnianego

– połówka cytryny

– pieprz, sól

Zalewa do farszu:

– 1 jajo rozmiar L

– 100 ml śmietany 30%

– 50ml mleka 2,0% tłuszczu

– pół ząbka czosnku zmiażdżonego

– świeży koperek posiekany

– sól, pieprz do smaku

Do dzieła!

Ciasto: składniki na tartę zagniatamy, chowamy do lodówki na godzinę. Po godzinie rozkładamy na blaszkę do tarty, nie zapominając o wysokich rantach, by móc później ułożyć farsz. Pieczemy 15 minut w piekarniku nagrzanym do 200 stopni C.
Farsz: Botwinkę myjemy. Liście kroimy w cienkie paski, buraczki obieramy i razem z gałązkami botwinki kroimy w małe kwadraciki, po czym wrzucamy na wrzątek na 3 minuty. Sparzoną botwinkę przecedzamy i hartujemy w zimnej wodzie. Skrapiamy sokiem z połowy cytryny. Delikatnie osuszamy. Czosnek siekamy.
 
Zalewa do farszu: Jajo roztrzepujemy, dolewamy śmietankę i mleko, doprawiamy do smaku.
Koniec: Farsz wykładamy na ostudzona tartę. Zalewamy masą jajeczno-śmietanowo-mleczną i zapiekamy w piekarniku rozgrzanym do 200 stopni C przez 30 minut.
SMACZNEGO! 🙂

     Przepis nagrodzony – miejsce pierwsze za przystawkę – w ogólnopolskim konkursie Blog ze Znakiem Smaku organizowanym przez Trzy Znaki Smaku

widget

7 komentarzy

  1. Wygląda bajecznie. Napewno spróbuję zrobić farsz. A może nawet ciasto spróbuję sama zrobić. Wygląda pysznie, aż mnie naszła ochota. Szkoda że nie mogę spróbować.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.