Z figą w roli głównej…

Małą zapowiedź sałatki wkleiłam już w niedzielę. Dziś pełen przepis. Jednak tak naprawdę patrząc na fotografię sami mogliście już rozszyfrować wszystkie składniki, jakich tu użyłam. Idealne połączenie smaków uzyskamy wtedy, gdy dodamy dressing na bazie octu balsamicznego i miodu. Słodko kwaśny smak, który znakomicie pasuje do słodkich owoców i lekko pikantnej rokietki siewnej.
Zdecydowanie bardziej wolę używać do sałatek właśnie tej odmiany, gdyż jej niepowtarzalny smak nie tylko komponuje się wspaniale z innymi składnikami, ale sprawia, że wyróżnia się ona znacząco na tle innych, mało ciekawych sałat.
Figi świeże zajmują czołowe miejsce, to ich rola jest tu najważniejsza. Dawniej uznawane za bardzo luksusowe, dziś dostępnie praktycznie wszędzie. Zjadamy zarówno miąższ, jak i skórkę. Dojrzałe owoce mają skórkę gładką, nie pomarszczoną. Najlepiej spożyć je w przeciągu trzech dni, gdyż później zaczynają się psuć i nie ma z nich żadnego pożytku. No, chyba, że zamierzamy je ususzyć. Jedliście już kiedyś? Spróbujcie koniecznie, bo ich smak jest bardzo uwodzicielski! Na pewno zaczarują was swoją słodyczą i delikatnością, a także wszechstronnym zastosowaniem 🙂

Sałatka z figami
400g mix rukoli i radicchio
1 owoc granatu
1 owoc kaki
4 figi świeże
papryczka peperoncini
ser bałkański sałatkowy
Sos: 
 2 łyżki miodu
 2 łyżki octu balsamicznego
pieprz świeżo mielony
Sałaty opłukać, po czym ułożyć na talerzu. Owoce umyć. Figi przeciąć na 6 części, kaki na małe kawałki. Z granata wydłubać nasionka, ser pokroić w kosteczkę. Poukładać dowolnie. Wkroić papryczkę dla przełamania smaku słodyczy. Wszystko polać sosem balsamiczno-miodowym.
SMACZNEGO!




Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.