Mam w końcu chwilę, żeby nadrobić blogowe zaległości, bo to miejsce zasługuje na solidny wpis i kilka słów zachwytu. Karczma w Stodole w Tomaszkowie – jeśli jeszcze nie byliście, to naprawdę… nie wiem, na co czekacie! Do Karczmy trafiłam z zaproszenia – i absolutnie się nie zawiodłam. To jedno z tych miejsc, gdzie czas zwalnia,
żurek
Żurek na domowym zakwasie
Do przygotowania swojego pierwszego w życiu zakwasu zabierałam się dosyć długo. Metodą prób i błędów doszłam jednak do wymarzonego celu i zrobiłam taki zakwas, który spełnił moje oczekiwania 😉 Idealnie kwaśny i intensywnie pachnący. Nie ukrywam, że sekret tkwi w dobrze dobranej mące i odpowiednich warunkach przechowywania. Ważne, żeby cały czas nasz zakwas pracował –
