Wianek bezowy z kremem mango i owocami mango

Zdążyliście się już chyba przekonać, jak bardzo kocham piec bezy. Zwłaszcza te, w postaci wianuszka. Trochę mi się już przejadły te w klasycznym wydaniu i postanowiłam nieco poszaleć. A że eksperymenty w kuchni zawsze mile widziane tak oto powstał mój dzisiejszy wypiek. Beza mango do kwadratu! Czyli chrupiący wianuszek z pysznym kremem na bazie pulpy z mango, a do tego świeże owoce mango. Wiecie, to jest miłość! Jeśli kochacie bezy i kochacie mango, to teraz pokochacie tę słodycz, która powstała również z myślą o Was 🙂 Częstujcie się zatem, próbujcie, pieczcie i oczywiście oznaczajcie mnie, jeśli Wam smakowało.

A w ogóle takie bezy o jednym smaku są mega fajne. Już planuję kolejną. Może będzie jagodowa, albo malinowa… no okazji do świętowania w mojej rodzinie będzie niebawem wiele, więc będę testować. A jak wyjdzie pysznie- oczywiście od razu będę Wam tu zostawiała ślad, byście mogli zawsze wrócić do ulubionego smaku 🙂

Wianek bezowy z kremem mango i owocami mango

Beza:

  • 8 białek z jaj rozmiar M lub L
  • 360 g drobnego białego cukru do wypieków
  • szczypta soli
  • 1 mała łyżeczka octu jabłkowego 6% (ja używam Octim )
  • 1 płaska łyżeczka mąki ziemniaczanej

Krem o smaku mango:

  • 200 ml śmietanki 30 %
  • 250 g serka mascarpone
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 220 g pulpy z mango (może być z puszki)

Do dekoracji: świeże mango, borówki, listki świeżej mięty

Beza – przygotowanie:

  1. Piekarnik nagrzewamy do 150 stopni C.
  2. Do dużej miski wrzucamy białka, dodajemy szczyptę soli i ubijamy pianę, aż będzie sztywna.
  3. Zaczynamy dodawać cukier do białek – 1 łyżka – 2 minuty kręcenia miksera. Powtarzać czynność, aż skończy się cukier, a beza zrobi się szklista i błyszcząca. Na koniec dodajemy ocet jabłkowy 6% i mąkę ziemniaczaną. Delikatnie mieszamy do połączenia składników.
  4. Na papierze do pieczenia formujemy bezę w kształcie wianuszka. Możecie użyć rękawa cukierniczego.
  5. Wkładamy wianuszek do piekarnika i pieczemy w 90 stopniach C przez 3 godziny na termo obiegu.
  6. Po upieczeniu wianuszek zostawić w piekarniku, aż piekarnik całkiem ostygnie. Gdy piekarnik wystygnie na maksa studzimy bezę przy lekko uchylonych drzwiczkach (ja wkładam drewnianą łyżkę, bądź ściereczkę złożona w drzwiczki). Wtedy beza będzie wysuszona z zewnątrz, a w środku miękka i puszysta.

Krem – przygotowanie:

  1. Ubić mikserem na sztywno śmietankę.
  2. Dodawać po łyżce serka mascarpone, dalej ubijać.
  3. Posłodzić 2 łyżkami cukru pudru, dalej chwilę ubijać.
  4. Dodać pulpę mango i miksować na wolnych obrotach tylko do całkowitego połączenia składników. Możecie to również zrobić silikonową łyżką.

Na wianuszek układamy krem, następnie mango pokrojone w kosteczkę, borówki i listki świeżej mięty. Możecie podawać od razu na stół, bądź schłodzić bezę przez kilka godzin i dopiero podawać na stół.

Mam nadzieję, że będzie Wam smakowało – smacznego! 🙂

Stek z łaty wołowej z domowym sosem malinowym i solą gruboziarnistą

Dzisiaj gratka dla koneserów steków wołowych. A do steków domowy, wytrawny sos malinowy. Z dodatkiem miodu, octu balsamicznego i świeżo mielonego pieprzu. Stek zgrillowany w wersji midium, obsypany solą gruboziarnistą i obficie polany sosem malinowym to prawdziwa eksplozja smaków. Uwielbiam sosy na bazie owoców, które idealnie pasują do mięs, sałatek czy serów. Zapamiętajcie ten przepis, bo przyda Wam się absolutnie na sezon wiosenno-letni!

Smacznego 🙂

Steki z łaty wołowej z sosem malinowym 

Receptura na 4 porcje 

Składniki: 

Marynata: 

  • 5 łyżek oleju rzepakowego
  • 3 łyżki sosu sojowego 
  • 2 ząbki czosnku pokrojonego w plasterki 
  • 3 listki laurowe 

Sos malinowy: 

  • 400 g mrożonych malin 
  • 3 kopiaste łyżki miodu płynnego (u mnie wielokwiatowy) 
  • świeżo mielony pieprz 
  • 2 łyżki octu balsamicznego 
  • ok. 60-80 ml oleju rzepakowego (w zależności od pożądanej gęstości)

Do podania: sól gruboziarnista

Przygotowanie steka: 

Mięso oczyszczamy z błon i ścięgien. Kroimy w poprzek włókien na plastry grubości około 3 cm. 

Przygotowujemy marynatę. Do miski dodajemy składniki marynaty, dokładnie mieszamy, po czym obtaczamy dokładnie mięso w marynacie. Wkładamy do lodówki minimum na 2 godziny, a najlepiej na całą noc. Po zamarynowaniu mięso wyjmujemy z lodówki. Przed grillowanie mięso powinno być
w temperaturze pokojowej. Z marynaty usuwamy plastry czosnku i listki laurowe. Na dobrze rozgrzaną patelnię grillową wrzucamy steki. Smażymy po około 4 minuty z każdej strony.  Kiedy mięso będzie gotowe odkładamy je na talerz i przykrywamy folią aluminiową na około 10 minut. Dzięki temu stek odpocznie, a soki rozejdą się idealnie po mięsie, nadając mu kruchości. 

Przygotowanie sosu: 

Na patelnię wrzucamy mrożone maliny. Kiedy maliny zaczną puszczać sok, zaczynamy mieszać. Maliny powinny odparować jak największą ilość wody. Kiedy tak się stanie, przecieramy je przez sitko do większego naczynia. Usuwamy pestki. Do przetartego soku z malin dodajemy miód i ocet balsamiczny. Dokładnie mieszamy rózgą. Kiedy składniki się połączą zaczynamy powoli wtłaczać olej. Dodajemy po trochu, ciągle mieszając, aż sos stanie się gęsty i błyszczący. Na koniec doprawiamy świeżo mielonym pieprzem. 

Steka podajemy z solą gruboziarnistą i sosem malinowym. Możemy maczać w nim kawałki i zajadać. Jest pysznie!

Przepis ukazał się również na stronie producenta https://zmwarmia.pl/

Pręga wołowa w sosie kaparowo-rozmarynowym z sałatką z komosy ryżowej i cukinii

To wielkie szczęście móc odkrywać nowe smaki. Nawet wtedy, kiedy przygotowujemy je sami, w domowym zaciszu, a później serwujemy je najbliższym i sprawiamy, że na ich twarzach pojawia się uśmiech i proszą o dokładkę. Tak było z pręgą wołową, którą ostatnio przygotowałam pierwszy raz w życiu. Wyszło pysznie i podpisuję się pod tym przepisem w stu procentach. Koniecznie spróbujcie! Myślę, że po konsumpcji uznacie, że to mięso jest doskonałe i powinno częściej gościć w Waszych domach! Na zdrowie 🙂

Pręga wołowa w sosie kaparowo-rozmarynowym z sałatką z komosy ryżowej i cukinii

Receptura na dwie porcje 

Składniki: 

Do przygotowania mięsa:

  • 1 opakowanie pręgi wołowej „ZM Warmia” (dwie sztuki) 
  • 200 ml wody lub bulionu warzywnego 
  • 200 ml piwa bezalkoholowego (najlepiej z regionalnego browaru) 
  • Sok z jednej pomarańczy 
  • 4 listki laurowe 
  • 6 ziaren ziela angielskiego 
  • 1 łyżeczka ziaren pieprzu 

Do przygotowania sosu: 

  • 200 ml wywaru z uduszonego mięsa
  • 100 ml śmietanki 30 % 
  • 3 łyżeczki kaparów z zalewy 
  • 1 gałązka świeżego rozmarynu 

Do przygotowania sałatki: 

  • 50 g komosy ryżowej (quinoa biała) 
  • 100 ml wody 
  • Szczypta soli 
  • 1 średniej wielkości cukinia 
  • 1/2 łyżeczki suszonych ziół prowansalskich 
  • 30 g startego drobno parmezanu 

Przygotowanie: 

Mięso: Dwa kawałki pręgi wołowej wyjmujemy z opakowania, osuszamy. Do szerokiego, głębokiego garnka wlewamy odrobinę oleju rzepakowego. Na rozgrzany olej wrzucamy pręgę. Smażymy na rumiano z każdej strony tylko do tego czasu, aby mięso zamknęło pory. Następnie nalewamy wodę lub bulion, piw i sok z pomarańczy. Dodajemy listek laurowy, ziele angielskie i ziarna pieprzu. Przykrywamy garnek, zmniejszamy moc i dusimy na wolnym ogniu około 3 godzin. 

Sos: Kiedy mięso będzie gotowe zabieramy się za przygotowanie sosu. Do małego rondelka nalewamy 200 ml wywaru z uduszonego mięsa, dodajemy 100 ml śmietanki 30 %, kapary
i listki rozmarynu pozbawione łodygi. Sos gotujemy na dosyć dużym ogniu tak, żeby woda odparowała. Sos musi mocno bulgotać, ale nie kipieć. Od czasu do czasu mieszamy, aby sos nie przywarł do dna naczynia i nie przypalił się. Sos powinien zredukować się do około 100 ml. 

Tak powstałym sosem polewamy mięso. Nie ma potrzeby solenia sosu, gdyż kapary
są w słonej zalewie i dodane do sosu nadadzą mu smaku.

Sałatka: Komosę ryżową płuczemy pod zimną wodą na sicie. Następnie wrzucamy do garnka
i zalewamy wodą. Solimy. Gdy woda zacznie wrzeć zmniejszamy ogień i gotujemy
pod przykryciem 12 minut. Cukinię myjemy, osuszamy, kroimy w drobną, równej wielkości kostkę. Przesmażamy na patelni na rozgrzanej łyżce oleju na lekko rumiany kolor. Dodajemy ugotowaną komosę ryżową. Chwilę razem smażymy, dodajemy zioła prowansalskie suszone, mieszamy chwilę. Posypujemy tartym parmezanem.

Mięso układamy na talerz, polewamy sosem i podajemy z naszą sałatką na ciepło. 

Smażone kiełbaski delikatesowe rusztowe z makaronem i warzywami

Dzisiaj przełamuję schematy, że kiełbaska biała to albo do żurku, albo na grilla. Kiełbaski delikatesowe rusztowe, czyli cieniutkie białe kiełbaski wykorzystałam do przygotowania niedzielnego obiadu. Podsmażone ze świeżymi warzywami i ugotowanym makaronem, a do tego przyprawione tylko startym serem parmegiano reggiano i świeżymi ziołami to wspaniały, wiosenny obiad dla całej rodziny! Jestem pewna, że Wam zasmakuje i będziecie do niego często wracać nie tylko ze względu na szybkość w przygotowaniu, ale przede wszystkim na smak! Smacznego 🙂

Smażone kiełbaski delikatesowe rusztowe z makaronem i warzywami

Receptura na trzy porcje

  • 10 pętek delikatesowych kiełbasek rusztowych ZM Warmia
  • 150 g makaronu penne (+ woda do ugotowania)
  • dwie garści świeżego jarmużu (oczyszczonego i pozbawionego zgrubiałych części)
  • dwa ząbki czosnku
  • 12 pomidorków papryczkowych (koktajlowych )
  • 2 łyżki kaparów z zalewy
  • około 50 g świezo tartego parmegiano reggiano
  • garść świeżo siekanej natki pietruszki
  • garść świeżo siekanego szczypiorku
  • łyżka nasion czarnuszki

Przygotowanie

  1. Kiełbaski pokroić w około 3 cm kawałki. Wrzucić na patelnie.
  2. Dodać opłukany i oczyszczony ze zdrewniałych części jarmuż. Razem przesmażyć na rumiano.
  3. Makaron penne ugotować al dente w lekko osolonej wodzie (według wskazań na opakowaniu). Ugotowany odcedzić i dodać do kiełbasek i jarmużu.
  4. Dodać pomidorki, kapary, pokrojone w plasterki ząbki czosnku. Razem przesmażyć.
  5. Na koniec zetrzeć parmezan i dokładnie wymieszać, by makaron dokładnie oblepił wszystkie składniki.
  6. Podawać na talerze. Posypać świeżo siekaną natką pietruszki, szczypiorkiem i ziarnami czarnuszki.

Smacznego! 🙂

Zielona sałatka z komosą ryżową, serem feta i warzywami

W poniedziałki zazwyczaj odbywa się u mnie 'czyszczenie’ lodówki po weekendzie. I w ten oto magiczny sposób powstała przepyszna sałatka, którą koniecznie musicie odtworzyć u siebie w domu! ❤️ Jest po prostu fantastyczna 🤤 Orzeźwiająca, świeża, lekka! Myślę,że idealnie sprawdzi się na imprezkę w plenerze, na kolację, obiad, do pracy i kiedy tylko chcecie 😁😁😁

🍃Zielona sałatka z komosą ryżową🍃

Do przygotowania komosy ryżowej:
🔸100g komosy ryżowej suchej
🔸200 ml wody
Komosę opłucz na sitku pod bieżącą wodą. Następnie przesyp do garnka i zalej 200ml wody. Kiedy woda zacznie wrzeć zmniejsz płomień i gotuj pod przykryciem na wolnym ogniu 13 minut. Komosa wchłonie całą wodę. Po ugotowaniu przelej ją pod zimną wodą i pozwól jej dobrze ociec. Zimną dodaj do sałatki.

Do przygotowania sałatki przygotuj:
🔸 ugotowaną komosę ryżową
🔸dwie garści rukoli
🔸pęczek posiekanego szczypiorku
🔸łyżkę stołową posiekanej natki pietruszki
🔸garść porwanych listków świeżej bazylii
🔸10 pomidorków papryczkowych przekrojonych na cztery części wzdłuż
🔸2 gałązki selera naciowego, obranych i pokrojonych w plasterki
🔸1/2 świeżego ogórka pokrojonego w drobną kostkę
🔸kilka owoców winogrona ( u mnie 6 sztuk) pokrojonego na pół
🔸pół kostki sera feta pokrojonego w drobną kosteczkę
🔸sok z połowy cytryny
🔸5 łyżek oleju rzepakowego
🔸2 łyżki sosu sojowego
🔸2 łyżeczki musztardy francuskiej

Wszystkie składniki wrzuć do miski. Dobrze wymieszaj i zajadaj!

Smacznego i na zdrówko! 😁🥰😁

Dzisiaj gratka dla fanów zdrowszej wersji słodkości 🥰

Ostatnio mam meeeega ochotę na słodkości, dlatego staram się szukać zamienników, by ograniczyć nieco cukier w swojej codziennej diecie i nie zajadać czekoladowych cukierasków wieczorami 🤪🙈

I tak oto powstał zdrowy deserek a’la bounty – z miłości do kokosa oczywiście! 🥥🥥🥥😁🤤

Zdrowy deserek a’la bounty Sajkofanki

Do przygotowania dwóch pysznych porcji będziecie potrzebować:

Masa kokosowa:
🍃70 g wiórek kokosowych
🍃30 g płatków jaglanych
🍃15 g ksylitolu
🍃250 ml napoju kokosowo-ryżowego

Masa budyniowa:
🍃 30 g budyniu czekoladowego (u mnie delecta)
🍃 250ml napoju kokosowo-ryżowego

Do dekoracji:
🍃Kakao naturalne
🍃Wiórki kokosowe

Masa kokosowa: wszystkie składniki zagotować w rondelku, aż wchłoną całkowicie mleko. Powstałą masę zmiksować blenderem tak, by były wyczuwalne wiórki kokosa.

Masa budyniowa: Proszek budyniowy połączyć z mlekiem, żeby nie było grudek i zagotować, aż powstanie gęsta masa.

W naczyniu ułożyć warstwę budyniu, później warstwę kokosową. Po wierzchu posypać obficie kakao i wiórkami kokosa.

Koniecznie dajcie znać, jak smakowało 😁🔥

Ten deserek fajnie zrobić sobie w słoiczku, bo wystarczy zakręcić nakrętką i mozna zabrać ze sobą w plener albo do pracy 😉

Ekstremalnie kokosowa jaglanka z mango

Jeśli kochacie kokos, mango i zdrowe śniadania na słodko to mam dla Was dzisiaj prawdziwą petardę, którą przygotowałam dzisiaj na śniadanie 🤤😀

Ten oto smakołyk z pewnością odmieni Wasze poranki i wprawi Was w mega pozytywny nastrój (przynajmniej u mnie tak było 🤪😘).
Uwaga, maluchy mogą prosić o więcej i więcej, i więcej…😅

Jaglanka kokosowa z mango

🍃250 ml napoju roślinnego (u mnie ostatnie odkrycie – napój kokosowo-ryżowy z lidla 😍)
🍃4 łyżki stołowe płatków jaglanych
🍃1 łyżka stołowa wiórków kokosa + trochę na wierzch
🍃1-2 łyżeczki 100% masła orzechowego bez cukru i soli
🍃1/2 dojrzałego owocu mango
🍃Opcjonalnie winogrono

Do rondelka nalać napój kokosowo-ryżowy. Dodać płatki jaglane, wiórki kokosa i masło orzechowe. Gotować około 3 minut, ciągle mieszając. Przelać do głębokiego naczynia

Mango pokroić w kosteczkę i posypać po wierzchu. Można dodać świeże winogrono lub inne ulubione owoce i wiórki kokosa.

Zajadać bez wyrzutów sumienia! Myślę, że to również fajna opcja na podwieczorek.

Dajcie znać, jak smakowało 🤤Smacznego! 😊

Gulasz wołowy długo duszony w czerwonym winie i ziarnach kolendry

Jestem ogromną fanką dań jednogarnkowych. Całym sercem kocham gulasze, zwłaszcza te z wołowiny. Tym razem przygotowałam Wan coś, co po pierwszym kęsie pokochacie miłością nieskończoną! Długo duszone mięso wołowe w wytrawnym czerwonym winie, z dodatkiem dużej ilości ziaren kolendry i słodkiej wędzonej papryki. Do tego cebulka, która po wielu godzinach duszenia staje się przyjemnie kleista i słodka, co w połączeniu z długo duszonym mięsem, daje rewelacyjne doznania smakowe. Spróbujecie? Zapraszam 🙂

Gulasz wołowy długo duszony w czerwonym winie i ziarnach kolendry

Składniki na 4 porcje:

  • 1 opakowanie Mięsa wołowego na gulasz „Wół na stół” ZM Warmia
  • 500 ml buliony warzywnego
  • 400 ml czerwonego wytrawnego wina
  • 1 łyżka stołowa ziaren kolendry
  • 1 łyżeczka papryki słodkiej wędzonej
  • 1 łyżeczka cukru
  • 3 listki laurowe
  • 4 ziela angielskie
  • Sól do smaku (na koniec)
  • 2 czerwone cebule
  • ½ szklanki mąki pszennej
  • Olej rzepakowy do smażenia
  • Świeżo siekana natka pietruszki do podania

Przygotowanie:

Mięso wyjmij z opakowania, osusz. Nie krój na mniejsze kawałki. Mięso będzie się długo dusić, więc
 i tak będzie miękkie.

W szerokim większym garnku lub na patelni rozgrzej olej. Wrzuć na rozgrzany tłuszcz mięso, wcześniej obtoczone w mące pszennej. Smaż z każdej strony na lekko rumiany kolor tak, około
2 minut z każdej strony. Następnie zalej mięso bulionem warzywnym i winem. Dodaj ziarna kolendry, paprykę słodką wędzoną, ziele angielskie, liście laurowe, cukier, posiekaną w piórka cebulę i zmniejsz ogień, aby gulasz tylko lekko się gotował. W ten sposób duś mięso 3 godziny, od czasu do czasu mieszając. Na koniec dopraw solą do smaku. Podawaj z natką pietruszki i pajdą chleba lub ulubioną kaszą.

Burgery wołowe zapiekane w cieście francuskim z serem i warzywami

Jeśli szukacie pomysłu na szybki, smaczny i pożywny obiad, a przy tym kochacie mięso wołowe i wszystkie pyszności zapiekane w cieście francuskim to zdecydowanie dobrze trafiliście. To tutaj fani szybkich zapiekanek znajdą coś dla siebie. Idealnie sprawdzą się tutaj burgery wołowe od Warmia. Sztuka mięsa, które zapieczone z serem i warzywami smakują ekstra! Zwłaszcza te prosto z pieca!

Burgery wołowe zapiekane w cieście francuskim z serem i warzywami

Składniki na 4 porcje

  • 4 burgery wołowe ZM Warmia (2 opakowania)
  • 1 pomidor
  • 1 czerwona cebula
  • 8 plastrów sera cheddar
  • 4 solidne łyżki majonezu
  • Garść posiekanego szczypiorku
  • 2 opakowania ciasta francuskiego XXL
  • 1 jajo

Przygotowanie:

Piekarnik rozgrzej do 200 stopni C (termo obieg).

Na dużej blaszce rozłóż papier do pieczenia, a na papierze ułóż płat ciasta francuskiego.

Ciasto podziel na cztery równe części. Na każdej części ułóż na środku plasterek sera. Na ser połóż burgera wołowego. Na burgera posmaruj majonez szczypiorkowy (majonez wymieszany ze szczypiorkiem). Na majonez ułóż plaster pomidora i cebulki. Znów posmaruj majonezem, połóż kolejny plasterek sera i przykryj kolejnym płatem ciasta francuskiego. Zlep mocno brzegi, tworząc sakiewkę. Każdą tak przygotowaną sakiewkę posmaruj roztrzepanym jajkiem.

Piecz 20 minut w 200 stopniach C.

Podawaj z ulubionym sosem lub na samo. Najlepiej smakuje na ciepło! Smacznego.

Sałatka z szynką z warmińskiej wędzarni z sosem bazyliowo-kolendrowym

Cześć poświątecznie 🙂

Ostatnie dni nie były łaskawe dla naszych żołądków. Sałatki wypełnione po brzegi majonezem, tłuściutkie kiełbaski, a na koniec słodkie serniczki i mazurki. Zdecydowanie zatęskniłam za swoim codziennym trybem życia i czym prędzej postanowiłam wrócić na właściwe tory po świątecznej rozpuście.

Na dobry początek przygotowałam sałatkę z nową wędliną, którą niedawno wypuściły na rynek Zakłady Mięsne Warmia. Szynka z warmińskiej wędzarni ma bardzo dobry skład. Mięso jest najpierw marynowane w starannie skomponowanej zalewie z naturalnych przypraw i soli peklującej. Szynka ta wyróżnia się niezwykłą kruchością. Została nawet wyróżniona znakiem Doceń Polskie. Idealnie pasuje do kanapek, sałatek i zapiekanek. Nawet moja mała księżniczka zajada ją ze smakiem!

Sałatka, którą dzisiaj Wam serwuję idealnie sprawdzi się do pracy, na drugie śniadanie, kolację, czy rodzinne spotkanie.

Częstujcie się – jak zawsze – na zdrowie! 🙂

Sałatka z szynką z warmińskiej wędzarni z sosem bazyliowo-kolendrowym

Składniki na 2 porcje:

  • 6 solidnych plastrów szynki z warmińskiej wędzarni ZM Warmia
  • 100 g roszponki
  • 1 marchewka
  • 10 pomidorków koktajlowych
  • 10 czarnych oliwek
  • 4 rzodkiewki
  • Garść świeżych listków bazylii
  • Koperek, nać pietruszki – do dekoracji

Sos bazyliowo-kolendrowy:

  • Garść świeżych listów bazylii
  • Garść świeżych listków kolendry
  • 2 łyżki stołowe prażonych ziaren słonecznika
  • 1 łyża stołowa miodu płynnego
  • 100 ml oleju rzepakowego
  • 50 ml przegotowanej wody
  • 1 łyżka stołowa octu jabłkowego
  • Szczypta soli
  • Świeżo mielony pieprz

Przygotowanie:

Roszponkę opłucz i osusz. Poodrywaj łodygi i korzonki, zostawiając same listki. Wrzuć do miski. Dodaj listki bazylii. Pomidorki przekrój na pół. Część oliwek pokrój w plasterki, a część zostaw w całości. Rzodkiewki pokrój w cienkie plasterki. Marchewkę obierz, a następnie obieraczką zrób z niej cienkie paseczki wzdłuż, które następnie zawiń w ruloniki. Wszystko poukładaj ładnie na sałacie. Udekoruj natką pietruszki i koperkiem. Dodaj plastry szynki na wierzch. Możesz położyć je w całości, ale jeśli wolisz możesz pokroić je w cienkie paseczki.

Przygotuj sos. Wszystkie składniki zmiksuj blenderem na gładką masę. Sos będzie nieco gęsty.
Polej sałatkę przed podaniem. Smacznego 🙂

*Przepis ukazał się również na stronie producenta wędlin i jest efektem wspólnej współpracy